Czy ja mam juz jakas paranoje czy ktos oprocz mnie też to widzi? W nowym #masseffect mam wrazenie jakby lewactwo maczalo gleboko palce az po lokcie, turianka lesbijka, asari bi, jeszcze brakuje kroganina geja, zamieni sie Tempest na Spierdest i mozna ruszać. Mam wrażenie jakby twórcy chcieli nam pokazac jak to byc uchodzca, ktory poszukuje nowego domu i go tam nie chca... nie wiem, jest 5 rano, oby to była
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mireczki, mam taką rozkminę dotyczącą chyba najbardziej rozpoznawalnego symbolu #masseffect. Chodzi mi o słynne N7. Czy tylko ja odnoszę wrażenie że zostało ono - chociaż rewelacyjnie rozpromowane - olane na całej linii?
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SmokeProspector: W grze. Wiadomo, że N7 to kryptonim najwyższego stopnia sprawności w jednostkach specjalnych Przymierza. No, ale poza tym okazuje się, że z grubsza Shepard jest jedyną osobą z takim oznaczeniem. Nie jest to w grze ani wytłumaczone ani rozwinięte, a szkoda bo można było poruszyć ten temat i pokazać np innych "N"
  • Odpowiedz
Wszyscy się zastanawiają, jak będą wyglądać nowe rasy w zbliżającym się #masseffect i co spotka podróżników w nowej galaktyce. Ale czyżbyście zapomnieli? Odpowiedź przecież już podano w Mass Effect 3 - jeżeli nie było tam Żniwiarzy, to nie miał kto powstrzymać syntetyków przed wybiciem istot organicznych.

Czyli w Galaktyce Andromedy na podróżników czekać będą wyłącznie rasy syntetyków, które wybiją z kolei zbliżających się organików.

( ͡º ͜ʖ͡
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ehhhhh koniec. To było moje drugie przejście całej trylogii.
Zeszło się:
1 - 38h
2 - 47h
3 - 54h
Gadałem ze wszystkimi prawie po każdej misji i zrobiłem 99% questów. W 3 przeoczyłem odbiór nagrody i już było za późno.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Od trzech miesięcy gram w Mass Effect Trilogy, obecnie mam za sobą jakieś 8h trójki. Wygląda na to, że sporo historii mi umyka przez brak DLC w 2 i 3. Problem jest taki, że komplet fabularnych DLC do ME3 to jakieś 50 dolanów na Origin. Da się to jakoś zrobić taniej? Mają na to promocje?


#masseffect #origin
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tmsz - Sam mam trylogię na Originie, ale gram w wersję z zatoki - gry bez DLC wydają się być strasznie pocięte (zwłaszcza dwójka), a część dodatków wygląda jakby była chamsko wycięta z podstawki (np. Lewiatan i Javik, które sporo wnoszą do lore). Przeżyłbym to jeszcze, gdyby nie absurdalne ceny i te głupie punkty BioWare, bo komplet DLC kosztuje na Originie ponad 200 zł
:/
Zresztą BioWare mówiło kiedyś o remasterze
  • Odpowiedz
No i jest kolejny cinematic trailer. A ja dalej nie wiem co mam sądzić. Nowa galaktyka - Andromeda, myślałem, że będzie strasznie, dziwnie, obco i z mocnym powiewem świeżości. Po co w ogóle ściągać tych samych obcych z Drogi Mlecznej? Wiem, że zostało to wytłumaczone fabularnie, ale scenarzyści mogli przecież spisać co innego. Czemu ludzkość nie odkrywa Andromedy samotnie? To też dałoby się wiarygodnie uzasadnić. Nowi obcy z Andromedy wyglądają mało zaskakująco,
B.....p - No i jest kolejny cinematic trailer. A ja dalej nie wiem co mam sądzić. Now...
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@teluch: Prawda jest taka, że to by za dużo kosztowało. Wymyślanie jakiegoś nowego jęzeyka/języków pochłania i czas i dodatkowe pieniądze, tego Bioware nie ma, a raczej EA nie da bo po co? Wklei się jakieś wytłumaczenie w kodeks i kilka baniek zaoszczędzone
  • Odpowiedz
@Bergkamp: Widziałem taki potencjał w idei odkrywania nowej galaktyki, szukania domu dla ludzkości. A tu się okazuje że na imprezce w Andromedzie są już wszystkie znane rasy i miliard przeciwników do zastrzelenia z obowiązkowym "złym" na czele. Meh
W ogóle, czy to jest rok 2011? To ma być Frostbite 3? Ta gra wygląda jak Mass Effect 2, a nie jak coś stworzone na silniku wykorzystanym w Battlefieldzie 1.
  • Odpowiedz
@janushek: Ciekawe, ale mogę się założyć, że nikt tego w nowej grze nie wykorzysta. Nawet nie usłyszymy nic o Cerberusie, bo kto by się przejmował jakąś grupą sprzed 600 lat :/ Chyba wychodzą z założenia, że to tak jak dziś jarać się jakimiś krzyżackimi kapturnikami.
  • Odpowiedz
myrmekochoria - Ozdoby (5.4 cm) na rękojeść miecza, Japonia XVIII wieku. Wyglądają ja...

źródło: comment_1KIlkyNta1jrgfnxpxSX3KV5Yqh4zTOZ.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pedro7: Moim zdaniem kontrola miałaby sens jedynie w przypadku postaci absolutnie krystalicznej, która nie uległa by żadnym wewnętrznym demonom. Człowiek Iluzja był zwolennikiem tej metody, ale został przejrzany przez maszyny i zindoktrynowany i jedyne co miał to droga na zatracenie przez koszmarne cyborgizacje. Z kolei zakończenie synteza, to niewątpliwy tryumf maszyn i zagłada dotychczasowych gatunków, do tego w swym szaleństwie dążył Saren i myślę, że wybór tego zakończenia to jego
  • Odpowiedz
Czy w Mass Effect 3 (kampania) istnieje coś takiego jak nieskończone fale przeciwników? Czy EA faktycznie postanowiło zastosować tak schematyczny, prymitywny mechanizm, żeby wymusić na graczu poruszanie się do przodu? Od 10 minut walczę z przeciwnikami którzy non stop pojawiają się w tych samych miejscach, oczywiście teleportując się ze statku matki - bo tak najprościej.

Pierwszy moment w którym żałuję wydanych pieniędzy. Gra wymusza odrobinę taktycznej myśli, a potem psuje wszystko przez
dGustator - Czy w Mass Effect 3 (kampania) istnieje coś takiego jak nieskończone fale...

źródło: comment_nuabZwMf9tjZCH1pHhnEwNIVC0N2o3YU.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@CptBrit: ale którego? Robala?

Ja wiem, że da się przejść - problem w tym, że gra wymusza poruszanie się do przodu przez nieskończoną falę przeciwników. Narzekam. Ja grając w dwójkę zawsze grałem defensywnie z jednej pozycji i niezależnie czy przeciwników było 3, czy 30 nie miałem problemu. Eksterminowałem wszystkich i ruszałem dalej. Tutaj gra po prostu nie jest uczciwa i daje przeciwników w każdej liczbie…

Czyli rozumiem, że jest tak
  • Odpowiedz
Pytanie do fanów Mass Effect, chcę zacząć grę od drugiej części (podobno wiele się nie traci, a jedynka nie przypadła mi jakoś do gustu), co warto wiedzieć z fabuły jedynki?
#gry #masseffect
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach