• 2
@Soniac: Jak ich mijałem to grali jakaś piosenkę o niczym ( to znaczy, serio, tekst był o tym jak łatwo gra się o niczym). Ale grali skocznie, pod biegaczy.
  • Odpowiedz
6867-42,195=6824,80

mój debiut ma królewskim dystansie w 35 Maratonie warszawskim zakończyłem czasem 3:42 :) Dziękuję, dobranoc.

Regeneracjaaaa!

:D
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Trwa Maraton Warszawski.

Po 10 km @sebiush był na 358 miejscu z czasem 44:02

Tempo na czas dobrze poniżej 3h10m. Ostro.
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

13829.92 - 10.76 = 13819.16

plany z wyjazdem do stolicy nie zrealizowane, więc latania za dzikami i borsukami po Puszczy piskiej ciąg dalszy

wydolność skoczyła wysoko i oby się utrzymała - czuję, nawet nie odczułem śr tempa 4.45/1km :) za tydzień #polmaratonaugustowski a za 3 tygodnie debiut w #maratonwarszawski

#sztafeta
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wilkpiski: No, to dość odważnie podchodzisz do MW... :)

No nic, powodzenia życzę! Prowadzę grupę na 4:30, więc gdybyśmy Cię zbierali, to krzyknij jakieś wypokowe pozdrowienie :)
  • Odpowiedz
@wilkpiski: Jeżeli jest dobry zając, to biegnie tempem niemalże aptekarskim. W Warszawie biegam jako PM w półmaratonach i maratonach od trzech lat i za każdym razem - będę nieskromny - wychodziło mi to perfekt.

Kumaty zając już na starcie bierze pod uwagę to, że rzeczywisty dystans wyniesie jakieś 300 metrów więcej. Do tego też bierze pod uwagę to, że na trasie mogą być długie podbiegi, gdzie tempo spada. No i
  • Odpowiedz
18465.07 - 21.83 = 18443.24 km

dalszy ciąg przygotowań do #maratonwarszawski , dziś gościnne występy w kraju nadwiślańskim, delikatnie i treningowo w tle lubelskie chmielaki, maliny i jabłkowe sady... w czasie 1:59:02

#sztafeta
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach