Kilka dni temu Łukaszenka odwiedził fabryke motocykli, gdzie pokazano mu najnowszy model. Nie był zadowolony. Prawie wszystkie części z Chin. -Co, w takim razie, jest naszego? - spytał. -No, design i projekt - odpowiedział dyrektor.
Ale... nie do końca. Bo ten białoruski motocykl z chińskich części, okazał się francuski (zdjęcie w pierwszym komentazu) XDDDDDDDD
Oj polecą głowy, jak sie Baćka dowie XD




















źródło: comment_1660812548wgtwVPag3AmY94KsNK9yiX.jpg
Pobierz