Kupiłem se wczoraj totolotka za 9zł (3 zakłady) i trafiłem 2 liczby z 18 skreślonych, po raz kolejny. Jak to jest, że kilka lat temu grając może 1 na miesiąc trafiałem częściej trójkę (kupując 1 zakład) niż tera, gdy gram w totolotka 2- 3 razy w miesiącu i kupując po 2- 3 zakłady? A ostatnią trójkę trafiłem chyba 3 lata temu
#lotto #pytaniezdupy
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zostałam dzisiaj poproszona o pokazanie dowodu osobistego.
Niby nic dziwnego, pomimo tego, że osiemnastkę miałam parę, dobrych lat temu to nadal się to zdarza.

Ale dzisiaj kupowałam kupon lotka...:D
#truestory #lotto
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@WuDwaKa: Też się tego nie spodziewałam w takim miejscu...:D
Przez zeszły rok gdy pracowałam w szkole gdzie było też gimnazjum, przyzwyczaiłam się, że na początku roku rodzice, zanim ogarnęli, myśleli, że jestem uczennicą...
Prowadziłam m.in. koło ceramiczne, idzie rodzic do mnie do salki, wchodzi, ja już po zajęciach i słyszę:
-Ej, a nie widziałaś pani od ceramiki?
-Widziałam
  • Odpowiedz
@kravat: Kiedyś to sprzedawałem w sklepie. Takiej paczce 100 losów mas pewną gwarantowaną kwotę wygranej. Tzn, że kupując cały rulon masz pewność wygrania określonej kwoty. Reszta to loteria.
  • Odpowiedz
Pamiętam jak byłem 1 dzień w uk i poszedłem sam po doładowanie do telefonu i jak wróciłem ze sklepu to okazało się, że zamiast doładowania kupiłem kupon na loterie - wygrałem wtedy 5 funtów xDDDD
  • Odpowiedz
Dziś 7 milionów w #lotto. Chyba zaraz pójdę dołożyć się komuś do wygranej.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wczorajszej nocy przyśniły mi się numery Lotto. Udało mi się nawet zapisać je na kartce. Cały dzień pamiętałem o tym żeby wstąpić po pracy do kolektury i skreślić na kuponie wyśnione numery. Oczywiście po wyjściu z pracy zapomniałem o tym. Dzisiaj na stronie lotto sprawdzam numery i okazuje się...



#lotto #sen #takbylo
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach