@PanKtos: w moim przypadku to jest tak, że ja chcę pracować jako filmowiec. i to jeszcze bardzo malutka wąska specjalizacja. w polsce nie mogłabym sobie na to pozwolić po prostu. bo rynek w polsce jest bardzo zamknięty i wbicie sie jest niemożliwe. tu też nie jest łatwo, ale rynek filmowy w londynie jest po pierwsze, międzynarodowy, a po drugie da sie tu wkręcić. zrobiłam odpowiedni kurs, odkładam kase na konkretną
  • Odpowiedz
*&&%^&HG$#%& do jasnej cholery.

mam jeden dzień wolny w tygodniu i oczywiście nie mogę już spać i siedzę na kompie;/

#w--------------y

#
  • 42
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@takasobie: i wolisz płacić za znaczek ogryzka? ;>

Nie mówię, że to jest złe bo mi to wisi kto na co hajs wydaje i sam wiem na co ja p-------------m, ale czasami to jestem porażony tym co jak dlaczego :D
  • Odpowiedz
@PanKtos: teraz mogę sobie pozwolić na wywalenie takiego hajsu. a skoro mogę, to dlaczego nie? i tak umre, to jak już mogę się ucieszyć, że wywaliłam kupe hajsu podczas gdy ktoś ciuła i odkłąda na lenovo no to wiesz ;P
  • Odpowiedz
Spotkałem go/ją (ślimaki z tego co pamiętam z biologii mają podwójne narządy rozrodcze) nieco ponad rok temu podczas wieczornego spaceru, wracając bodajże ze sklepu z jakimś chlebem i masłem, za którym to przyjechałem tutaj do UK. Zrobiłem szybką fotkę i prawdopodobnie pomaszerowałem dalej w stronę mieszkania nie zastanawiając się dłużej po co to zrobiłem- czasami tak mam, że robię zdjęcia byle komu i byle czemu. Wystarczy że kompozycja zdjęcia wydaje mi się
londynskibusinessman - Spotkałem go/ją (ślimaki z tego co pamiętam z biologii mają po...

źródło: comment_aFccqgayJpa3MPtCcP1dkSVPSVihIeWV.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bigger: juz chlopu wyslalem prompta na PW ( jak z reszta kazdemu kto pyta o cos o czym mam jakiekolwiek pojecie ).

Nie chce sie klocic z @gulamin ale to jest takie papierowe podejscie. W skrocie: pomysl jest swietny, znam goscia ktory takie cos robi z dobrym skutkiem, nie ma co sie w tancu p-------c tylko trzeba robic, zeby na merca od benza zarobic;)
  • Odpowiedz
@londynskibusinessman: Co innego wziac kartke i +/- policzyc na co ile wydasz i ile by trzeba sprzedac ,zeby wyjsc na zero to jak najbardziej. Tylko to ma niewiele wspolnego z analiza swot. Mniejsza o to.

Nie sadze,zeby w normalnym kraju bylo to jakies trudne mocno. Bylo fajne ama o panu kanpce z Poznania, ale (slusznie) je usunal.

Dogadaj sie z kims kto ma juz stanowisko ,zeby Ci uzyczyl troche (podnajal)
  • Odpowiedz
@PanKara: no to nie ogarniam, we wro byla o 23 i pierwsze co mi poiwedziala na lotnisku jak ja odbieralem to to ze jakis koles robil zdjecie goscia co sie nazywal mirko i mowil ze na wykop wrzuci ;d
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wpadam do #londyn na rozmowę kwalifikacyjną, a z przyczyn niezależnych ode mnie muszę tam zostać trochę dłuzej. Coś się dzieje ciekawego w sobotę(29.11)?

W celach czysto turystycznych byłem tutaj, ze dwa lata temu, więc atrakcjom typu Pałac Buckingham czy Big Ben podziękuję. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#uk
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SzymekAkaSzymon: Powiem Tobie jak to wygląda na przykładzie mojej obecnej rekrutacji. Na początek banał, czyli wysyłanie CVek na oferty z monster.co.uk. W znacznej większości (wszystkie?) były to oferty agencji pracy. Zatem w pierszwej kolejności zadzwonił do mnie agent, pogadaliśmy trochę, wyjaśniłem mu czego ja oczekuję, kim jestem, jakie mam doświadczenia etc. Następnie stwierdził, że przedstawi mi kilka ofert, a za moją zgodą, wyśle moją kandydaturę do konkretnych firm. Po kilku
  • Odpowiedz
Kto pytany o Stalina, Lenina, Mao mówił "bastards", "monsters" i tłumaczył bez ogródek jak jest, albo, jak było?


Kto nie wytrzymał i zaśmieszkował z tego, że godzinę musiał nawijać tylko o historii komunistów?

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach