Różowa przyniosła vezdomnego kitku z pracy, niestety ma jakiś problem z dupą, nie moze sie zalatwic, już dwie wizyty u weta zaliczone, niby ma już jej się poprawiać. Z dobrych rzeczy - od samego początku załatwia (a raczej próbuje się załatwić) do kuwety, więc widocznie ktoś się jej musiał pozbyć, gdy zaczęła chorować. Szukamy jej domu, bo my sami się ciśniemy w 50m2, ale wątpię, że ktoś przygarnie chorego kitku.
Tymczasowo nazywa
quercy - Różowa przyniosła vezdomnego kitku z pracy, niestety ma jakiś problem z dupą...

źródło: comment_1632158064SXR0ouoJxnWVyyGsNJT5Ld.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 87
@Andrzejzzz: Typie chyba z Twoją. Widzę jak już sie srasz pod kolejnym postem o kotach. Weź sie zajmij czymś pożytecznym, a nie próbujesz odebrać ludziom radość do życia, bo sam jej nie masz. Wypad do swojej jamy nienawiści frustracie
  • Odpowiedz
@obuniem: Ale dzidzia jak to zrobiłaś? Moja się tylko ociera chociaż to też słodkie jak ją biorę na ręce to nawet się wtuli ale na chwilkę za to lubi jak ją noszę i szukamy muszek na ścianach xD
  • Odpowiedz