niemal wszyscy jarają się kultowymi tekstami klocucha, które rzeczywiście są świetne, ale ja chyba nie mniejszą bekę cisnę z tych jego jego "autokorekt", gdy mówi coś ściszonym niewinnym głosikiem, poprawiąc to co przed chwilą powiedział, albo z tych jego krótkich podśmiechujek "he-he" i "ha-ha" ( ͡°͜ʖ͡°)
Ciekawe czy Wonziu zrobił już makułki