Podziękowania od "Starucha".

Co napisać, kiedy „dziękuję” to za mało? Chciałbym móc każdemu z Was, którzy o mnie pamiętaliście, przybić „piątkę”, każdego z Was uściskać, każdemu z Was powiedzieć, że jestem Waszym dłużnikiem. To Wam zawdzięczam swoją wolność - każdemu z Was, pamiętających o mnie przez te 250 dni. Za każdy okrzyk, transparent, pozdrowienia, kartkę, list, każdy grosz, każdą dobrą myśl – jestem dozgonnie wdzięczny właśnie Tobie, Drogi Legionisto!


Zawsze i w
tylko że kiedys było troche inaczej. kosy i sztamy zawierali po pijaku na różnych imprezach :)


@kkeE: dokładnie tak było. Ja pamiętam jak kiedyś pojechaliśmy autem do Wałbrzycha, do naszych przyjaciół z Górnika. Byłem młody szczawik a reszta ekipy ze starej załogi. Jakież było moje zdziwienie gdy dowiedziałem się, że będziemy nocować u... typa z Zagłębia Wałbrzych, chyba jednego z najbardziej znienawidzonych Thoreziaków przez Górnik;-) Takie to były specyficzne kontakty w