"Hurr durr skandal! Kibice Lechii nie mogli wejść na stadion!" - grzmi typowy polski dziennikarz-bęcwał.
Dalej dodaje: "haha, niby wolno wpuszczali bo kontrolowali żeby pirotechniki nie wnieśli! A patrzcie na to! Kompromitacja PZPN!"
Po czym bęcwał wkleja poniższe zdjęcie. Widać na nim żałosną liczbę kilku świeczek, nie do porównania z tonami pirotechniki, jakie odpalali w poprzednich latach kibice Legii, Lecha czy Arki. To jest dla niego argument, że "i tak piro
Pobierz
źródło: comment_aO2iPF0A2Rec1rbYNFqK4SXQqQ4csGFo.jpg
@bolo1: Czasami milczenie jest złotem. Nie było żadnego sztucznego tłumu. Byłem pod bramką "10" o 13:50, ponad dwie godziny przed meczem. Wszedłem na trybunę o 17:15, w 60 minucie spotkania. Prawie 3,5 godziny oczekiwania. Najbardziej szkoda mi dzieciaków, bo kilkoro oberwało gazem. O organizacji tego przedwsięzięcia nie ma sensu się rozwodzić, to samo o psach. Takie mamy realia.
http://www.sport.pl/pilka/7,65045,24744624,wladze-pzpn-sa-zirytowane-miarka-sie-przebrala-final-pucharu.html

Zastanawiacie się jak kibice wnoszą race na stadion. Otóż juz wam mówię. Jadę kiedyś na mecz, parkuje sobie na parkingu pod Torwarem, patrzę a tu grupka łysych sebixów wypina tyłki, a inny ładują tam ogromne ilości rac. Większość z nich była solidnie przecwelona w więzieniu więc poważne ilości pirotechniki zostały ukryte w odbytach wyklętych. Później dzieje się rzecz nieprawdopodobna, jeden z gniazdowych Legii wbija i wypina tyłek, a grupka ultrasów pakuje
Jutro rocznica:
Dawid Dziedzic, kibic Górnika Zabrze i lokalnej Concordii Knurów, 2 maja 2015 roku przyszedł na mecz ligi okręgowej Concordia-Ruch Radzionków, nikt wtedy nie przypuszczał że to ostatni mecz w życiu młodego kibica. Dawid wybiegł na murawę po flagę Ruchu, mecz został przerwany, policja ostrzelała kibica gumowymi kulami, jedna z nich okazała się śmiertelna... Dawid nie zagrażał żadnym osobom postronnym, nie zrobił nic więcej niż złamanie regulaminu stadionu.

Poza tym że
Pobierz
źródło: comment_y6A6GacHcsOnXExMKWGyoveAVpZ1J6Gd.jpg
@ksaler piękny okres na bycie ŁKSiakiem przyjacielu. Jeszcze nie tak dawno jeździłem na wyjazdy do Przysuchy czy innych małych miejscowości, a być może już na jesień będziemy jeździć do Warszawy, Poznania czy Krakowa. I do tego mistrz Polski, kibice, którzy stworzyli sobie markę w siatkówce w Europie, fantastyczni włodarze, którzy myślą do przodu. Mamy też świetna bazę treningowa dla przyszłych drużyn. No jest super!
Jakby ktoś się zastanawiał jaka jest sytuacja w woj. opolski to już śpieszę z krótkim opisem najważniejszych miast i mniej więcej wizualizacją na mapie kibicowskiej Opolszczyzny (według gmin):

Opole - Miasto wojewódzkie, jedyną siłą jest Odra we wszystkich dzielnicach. Liczni studenci spoza województwa kibicujący innym drużynom całkowicie skryci i nieaktywni. Opolanie szczególną nienawiścią darzą lokalnego rywala, Chemika z Kędzierzyna.

Strzelce Opolskie - Niewielkie miasto na wschodzie województwa, jeden z najsilniejszych fanclubów Odry,
Pobierz
źródło: comment_N9mkoM2R1yn78IMY2XlM31Exzhze9kLz.jpg
Ale ładny chlew w pociągu. Prawdopodobnie jakieś bydło stadionowe wracało z meczu. Cytuję post z INFO Szczecin:

Informacja i fotki od internautki . . .

"Witam, dzisiaj miałam okazję jechać pociągiem ze Szczecina do Goleniowa. Ogromna tragedia :( Może byłoby warto to opisać. Jeden wielki smród i brud. Chyba powinniśmy się szanować nawzajem za coś w końcu płacimy. Na dowód przesyłam zdjęcia, które i tak nie oddają całości.

To był pociąg relacji
Pobierz
źródło: comment_0SuKfA8jvLdcmOUZzz33BQRw5OBMKjlu.jpg