Może jakiś mireczek kibic wyjaśnić, jak kibice piłki nożnej godzą patriotyzm z kibicowaniem? Przecież zgody i kosy tak naprawdę dzielą wasze środowisko, nawet w obrębie jednej aglomeracji, że nie można otwarcie pojechać w szaliku swojej drużyny na osiedle obok bo w------l. A dzielenie Polaków, jeszcze wg. tak śmiesznych kryteriów jak osiedle to nie jest zbyt patriotyczne. Chyba.

#patriotyzm #kibice
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@grzegorz-zielinski: między sobą można mieć waśnie i niezgody, ale kiedy chodzi o wszystkich i ogół to można jednoczyć się ponad podziałami. Tak to wygląda.

Btw. Polonia Kaaaaa, Polonia Eeeessss, Polonia zawsze.... :)
  • Odpowiedz
Przeglądam sobie po meczu #gornikzabrze - #pogon konferencję i przez przypadek trafiłem na relację z wyjazdu kibiców Górnika do Szczecina w maju 2013 roku. Pierwsze 8 min. to jakieś debilne zachowanie policji z prewencji a potem kilku gości od nich z górnika oblanych gazem pieprzowym w spazmach (chyba już po przyjeździe do Szczecina) #szczecin - specjalnie wołam, żebyście zobaczyli jak u nas (ale nie tylko oczywiście)
fanatic - Przeglądam sobie po meczu #gornikzabrze - #pogon konferencję i przez przypa...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fanatic: To jest poprostu śmieszne w telewizji sie ludzie naoglądają bzdur i potem mamy taką frekfencje a nie inną.

Dlaczego na mecze bundesligi wybierają sie całe rodziny i na większosci meczów jest pełny stadion ???

Bo tam wiedzą o tym że kibic to klient i bądź co bądź pieniądz - który trafia nie tylko do
  • Odpowiedz
Rzekłbym, że jest to niepoliczalne ile razy, pewnie rzucił taką liczbę "tak o", przypadki urazów/poparzeń w wyniku piro w Polsce wynikają najczęściej nie ze złego ich używania tylko z kitrania pirotechniki po różnych częściach garderoby. Przykład Norwegii, Danii czy Szwecji czy nawet Bałkany pokazuje, że pomimo masy pirotechniki nikt nie ginie. Jak ktoś ginie to od noża czy pistoletu a to raczej nie jest pirotechniką.
  • Odpowiedz