Jestem prawie pewien, że sąsiadka właśnie wezwała na mnie bagiety.
Mieszkam sam w zabitej dechami dziurze niedaleko granicy Podlaskiego i Warmińsko-Mazurskiego. Mam jedną sąsiadkę. JEDNĄ. I tak się składa, że jest absolutnie p----------a. Powiedziałbym, że żyje sama, ale tak nie jest. Ma dosłownie hordę 20-30 dzikich kotów, które rezydują sobie na naszych posesjach.
Tak właściwie to nie przeszkadza mi to aż tak bardzo. Daję sobie radę z tymi obrzydliwymi kotami. Jedynym moim zarzutem jest
Mieszkam sam w zabitej dechami dziurze niedaleko granicy Podlaskiego i Warmińsko-Mazurskiego. Mam jedną sąsiadkę. JEDNĄ. I tak się składa, że jest absolutnie p----------a. Powiedziałbym, że żyje sama, ale tak nie jest. Ma dosłownie hordę 20-30 dzikich kotów, które rezydują sobie na naszych posesjach.
Tak właściwie to nie przeszkadza mi to aż tak bardzo. Daję sobie radę z tymi obrzydliwymi kotami. Jedynym moim zarzutem jest




























Mój pierwszy wips.
Od jakiegoś czasu ciągniemy z zanjomymi serię "szkalu". To takie coś przy czym można się zrelaksować/ pośmiać/ odmóżdżyć/ a nawet wpaść w trans. Gorąco polecam przyjarać sobie do tego ;)
Tutaj wrzucam pierwszy odcinek, odrazu dodam że pierwsze 2 się wolniej rozkręcają niż reszta, jednak nadal jest to sztuka wysokich lotów z którą chciałbym was zapoznać. Poziom abstrakcji w tym dziele jest nadwyraz unoszący
Kolejne