Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ale się sraka zrobiła, a jeszcze nie wiadomo czy dotrze na szczyt i czy zejdzie a może potem powie, że zrobił to z polską ekipą
wtedy każdy będzie mówił że Urubko spoko gość z polskim paszportem
#k2dlapolakow
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@roman_erotoman: Skoro zgodził się na udział w wyprawie, to pewnie wiedział, jakie zasady panują. Rozbił pracę całej ekipy. Poza nim i Bieleckim nikt nie jest zaaklimatyzowany powyżej 7200, a to oni właśnie mieli stanowić parę w ataku szczytowym. Tak się po prostu nie robi.
  • Odpowiedz
Denis Urubko samotnie opuścił obóz, bez wiedzy kierownika wyprawy

Cytują Polski Himalaizm Zimowy:
"W dniu dzisiejszym Denis Urubko bez poinformowania naszego zespołu opuścił bazę by podjąć prawdopodobnie próbę wejścia na szczyt.

Wyprawa działa zgodnie z założonym planem, który przewidywał przygotowanie ataku szczytowego na początku marca.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 11
Mega nieodpowiedzialne zachowanie z jego strony. Jak się coś s-------i i będą musieli go ratować, to narazi resztę na niebezpieczeństwo i prawdopodobnie pogrzebie szanse reszty na udany atak w marcu
  • Odpowiedz
Nowe wieści spod K2.

Wielicki: Bedrejczuk i Kaczkan dochodzą do C1. Jutro będą się wspinać w stronę C2 i przeniosą go z 6500 na 6700. Jutro z bazy wyjdzie zespół, Chmielarski i Małek, z zamiarem aklimatyzacji w C3 na 7200. Wyjdzie też zespół HAP’sów z tlenem ratunkowym do C2.

#k2dlapolakow #himalaizm #wspinaczka
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@elvp: To chyba jakieś dwudniowe okienko, więc chcą coś podziałać. Tutaj znalazłem wypowiedź, że obecne warunki trochę utrudniają prognozowanie pogody. Tak więc wszystko może się zmieniać dosyć dynamicznie.
  • Odpowiedz
Niżej padło pytanie o finansowanie wypraw.
Polecam zapoznać się z tym jak finansowane były wyprawy w okresie złotej ery polskiego himalaizmu. Głównie prace na wysokości (konserwacja kominów) i handel (wozili towary, którymi handlowali na wyprawach i ewentualnie przywozili coś co mogli sprzedać w kraju).
Tutaj można przywołać słowa śp Kukuczki z domowego wideo, kiedy syn stłukł kryształowy wazon.
,,Za taki kryształ to ja mam tydzień życia w hotelu w Katmandu''
#k2dlapolakow
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ekspert_z_NASA: rozmawialem z wieloma ludzmi ze „zlotego okresu” polskiego himalaizmu i ze smiechem mowili ze najwiecej wyksztalconych ludzi pracowalo wlasnie na wysokosciach. Doktorzy, doktoranci, magistrzy. Kasa byla lepsza niz gdzie indziej i „dorywcza”, wiec mozna bylo duzo zarobic a pozniej uciec w gory.
  • Odpowiedz
"Podczas jednego z obozów wspinaczkowych w Karakorum pojechaliśmy w rejon K2.
Dotarliśmy pod ścianę. Nasz instruktor (jako, że byliśmy przygotowani na wyprawę pod każdym względem) zaproponował, żebyśmy sobie strzelili po jednym - "żeby nam się ściana trochę położyła - będzie się lepiej wchodzić". Towarzystwo nie namyślało się długo i zaczęli "kłaść ściany" dosyć intensywnie, z czasem flaszki zaczęły topnieć jedna po drugiej i skończyło się na kompletnym uboju. Gdy grupa ocknęła się
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mnie natomiast zastanawia skąd oni mają tyle kasy na te ciągłe wyprawy. Podobno koszt jednej takiej wyprawy na ośmiotysięcznik to kilkadziesiąt tysięcy dolarów (około 20 - 25 tys.) - sprzęt, tlen, sherpa, zaopatrzenie, zezwolenie na wsipnaczkę, przelot, itd.

Jakieś zbiórki organizują przed każdą wyprawą czy jak?

#k2dlapolakow #himalaizm #alpinizm #wspinaczka
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach