@grzegorz-zielinski: Tzn. to jest takie czepianie się psa, że nie jest kotem. Jeżeli ktoś uważa, że najważniejszych zadaniem jakie powinna spełniać ordynacja wyborcza jest w największym stopniu oddanie preferencji wyborczych w skali kraju, przy wszystkich innych wadach tego systemu, to niech sobie popiera proporcjonalną.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

JOW, czyli jednomandatowe okręgi wyborcze; jeden kandydat z największą liczbą głosów zwycięża w wyborach.


@Valestil:

Niekoniecznie. Istnieją różne warianty JOWów.
1. To co opisałeś to FPTP (First Past The Post) znane także jako "winner takes all" - czyli system, w którym zwycięża ten kto zdobył względną większość głosów. Pierwszy na liście wygrywa mandat nawet jeśli zdobył 1% głosów pod warunkiem, że pozostali zdobyli mniej
  • Odpowiedz
@RPG-7:
- nie byliby pewni że w ogóle trafią do sejmu, bo w niektórych powiatach, są bardzo silne lokalne partyjki i lokalne media, więc TVN nie ma tam władzy na wyborcami.
- a ci co by trafili byliby zdecydowanie bardziej niezależni, eliminacja takich osób jak Rokita, Płażyński, Olechowski, Ziobro Gowin czy Kalisz, nie byłaby tak prosta.
- dodatkowo JOWy niszczą te układy i spółdzielnie, gdzie wielu pracuje na sukces kilku,
  • Odpowiedz
  • 14
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@skowyr: Tylko, że okręg to nie jest osiedle, tylko jakieś 3 powiaty XD Ja nie znam ludzi w swoim mieście, może prócz burmistrza, a mam znać wszystkich w obrębie trzech powiatów ?XD

Nie jest tak, Kaczyński se może startować sam w jakiejś dziurze na podlasiu.
  • Odpowiedz
@skowyr: @Conflagration: wystarczy spojrzeć jak cudownie JOWy działają w UK, USA, czy w polskim Senacie(chociaż pewnie zaraz ktoś powie, że przecież okręgi są za duże, nikogo Senat nie interesuje ipt). JOWom i FPTP mówimy zdecydowane nie. System preferencyjny mógłby trochę je "naprawić", ale i tak jestem bardziej fanem systemu irlandzkiego, STV, albo niemieckiego MMP.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wszyscy się podniecają, wieszczą upadek PO i...mają rację. To kontrolowana zmiana władzy w tym samym układzie. PiS przejmie władzę, w między czasie rozdupczą PO, bo już za dużo rządzili. Ludzie byłego PO zasilą szeregi jakiejś Unii Wolności czy ch*** wie czego, wystartują z nową partią. Za 8 lat PiS się skompromituje, wygra ta nowa partia i będzie dalej to samo. Nic się k.... nie zmieni, póki nie padnie system i ordynacja wyborcza.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

jeśli chodzi o sytuacje kiedy jedna partia jest rozdupcona czy to w wyniku wyborów czy kompromitacji to wiadomo że ci politycy nie przestaja istnieć i nie zapominają o korytku .szczególnie łątwiej maja ci o mniej znanych nazwiskach. próbują sie dogadywać, przekupywać, przechodzić oficjalnie lub nie do innych partii , szantażować itp. generalnie mieć wpływy i zysyki
  • Odpowiedz
@johnT: oczywiście, dlatego ja nie mam nadziei na jakąś zmianę teraz, jeśli zostanie odwołany parlament/rząd. Raczej przetasowanie ludzi, zmiana na stanowiskach, przymilenie się opinii publicznej, ukaranie kilku kozłów ofiarnych i można dalej żreć z koryta przez następne kilka kadencji... to dobry moment na przetasowania w układzie, kiedy do głosu dochodzą partie alternatywne, pozornie nastąpi zmiana, a społeczeństwo będzie tańczyć z radości :)
  • Odpowiedz