via Android
  • 1
@Krzemol za 20k kupujesz samochos, w którym od grzyba rzeczy jest do roboty. Nie ma do niego części, trzeba szukać używek. Są takie, które nawet używane są nie do dostania np. elementy układu tylnej osi skretnej albo aktywnej aerodynamiki. Co do to nie ferrari, to 3000GT długo było określane jednym z najlepszych japońskich aut w klasie GT. Takim właśnie japońskim Ferrari, tak samo jak bardziej kultowy i rzadki nsx.

Reasumując, za
  • Odpowiedz
Japo wrzuciło kolejny rodzynek na sprzedaż... Kto się trochę orientuje w motoryzacji, ten powinien znać jakość ich roboty.
To nie tylko przekładka na LHD, ale też cała buda została wytrawiona w kąpieli, zabezpieczona antykorozyjnie i polakierowana od nowa. Silnik i napędy nowe.
Nie dziwię się, że ich auta nie mają ceny. Ich auta kupują ludzie, którzy licytują się z Japo, kto da więcej.

http://www.japo-motorsport.com/motorsport/evo-wagon/

#
kowzan - Japo wrzuciło kolejny rodzynek na sprzedaż... Kto się trochę orientuje w mot...

źródło: comment_Gj7n6lkZTNnvhjrtq94mkC9Y3Az7T6sn.jpg

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zaybatzu nie o to mi chodziło. Że kupują zabytki za równowartość nowych Porsche czy Audi. :) A ze ratują stare auta to propsy niezależnie od marki. Każda ma jakąś swoją historię której się nie odbuduje w nowych autach
  • Odpowiedz