Po ponad 10 latach spędzonych mniej więcej w proporcji 80% w biurze / 20% na statku, w czerwcu postanowiłem coś zmienić.
Chyba każdy z nas raz na jakiś czas dochodzi w pracy do momentu, w którym ma wrażenie, że drepcze w miejscu. Niby wszystko jest dobrze, niby wszystko działa, człowiek zna swoją robotę, zna ludzi, zna procedury, zna nawet te same problemy, które wracają co kilka miesięcy… tylko gdzieś po drodze znika ta
Chyba każdy z nas raz na jakiś czas dochodzi w pracy do momentu, w którym ma wrażenie, że drepcze w miejscu. Niby wszystko jest dobrze, niby wszystko działa, człowiek zna swoją robotę, zna ludzi, zna procedury, zna nawet te same problemy, które wracają co kilka miesięcy… tylko gdzieś po drodze znika ta








