Ale @metaxy kontuzjowany po swoich szaleństwach (chociaż nie oszczędza się na rege)


@Lipwig: Właśnie się oszczędzam, bo jakby nie kontuzja, to bym coś #200km dołożył na pewno z raz na tydzień. A tu dupa lampa. Paweł w końcu dorwał ekipę, z którą może jeździć. Długo nie miał nikogo, ale w tym sezonie pojawiły się ludki.
123428 - 201 = 123227

Wczorajsza jazda :)
Nie było lekko,porywy wiatru niby do 60 km/h więc było co robić :D
Ok 105 km z kolegami Tomkiem i Dawidem z którym to udało się umówić pierwszy raz na rower a znamy się ze zgrupki luboń od około roku czasu :) No i to jest pierwsza osoba wśród szosowców jaką znam z większą łydą od mojego uda xD

https://www.strava.com/activities/715602106
W tym tygodniu to
źródło: comment_cMoycve7zTp2tR7HhuaBBpYXfALWSOVi.jpg
152716 - 367 - 44 = 152305

A wybrałem się z kolegą do Gdańska/Sobotu robiąc przy okazji swoją życiówkę :)

Trochę przygód było po drodzę,najpierw kolega zgubił lampkę i było trzeba ją później kleić taśmą haha a na ok 80 km wyskoczyła nam sarna,zdążyłem tylko krzyknąć "sarna,hamuję!" i jebs..kolega we mnie wjechał i skrzywił mi się hak przerzutki oraz sama przerzutka :/ Biegi wchodziły jak chciały,czasem co 2-3 ale przecież nie będę
źródło: comment_6uUjirwNmQoSvnfVZgsJZm2gb74PzZoV.jpg
181636 - 202 = 181434

Ale wiało! No i nieplanowane 200 km :)
Pierwsze 38 km to objazd czasówki Bodzyniewo z Ciacho Team w składzie Włodas,Bartek i Adrian.Tempo jak na mnie w tym wietrze to zdecydowanie za wysokie było więc się ulotniłem wcześniej :) Hehe na potwierdzanie dzisiejszego tempa niech będzie fakt że na podjeździe przy ok 45 km/h Adrianowi wypięła się noga z pedała i tylko fuksem się uratował od gleby
źródło: comment_bbImlKMiWg9KjVHAbVRnxOifqFVR3ZEm.jpg