@zjadam-przylepki: tak, pokazuje ilość złotych na minusie, ale sprawa komplikuje sie jak bierzesz kilka rzeczy na promocji. I wtedy dopiero na paragonie widać na co konkretnie naliczyło. Tak jak mówisz, najlepszą opcją jest kasowanie takich rzeczy oddzielnie.
@ATAT-2: czyżby? 1.Promocje masz pokazane przed płatnością, ale nie na jakie produkty. Tylko ilość złotych. Przy większych zakupach nie dojdziesz czy akurat na ten produkt promocja została nabita. Dowiesz sie dopiero na paragonie. Chyba że zeskanujesz wcześniej i patrzysz czy po zeskanowaniu produktu się nabiło, to racja.
Druga sprawa, podszedłem do kasjerki, przyszła pani kierownik. Powiedziała że jedyne co mogę zrobić to skontaktować się z BOK. Co oczywiście zrobiłem. Kierowniczka
@fizzly: "proszę się skontaktować z biurem obsługi klienta (BOK)" - jeśli oni uznają że zawinili to możesz się zgłosić do sklepu po zwrot pieniędzy. Na bieżąco nikt ci nie zwróci od razu bo pracownicy często sami nie wiedzą czy promocja powinna być czy nie powinna i jak to dokładnie jest. Mówię przynajmniej z mojego doświadczenia bo miałem wcześniej sytuacje z chipsami i zarówno wtedy jak i teraz kazali zgłosić sprawę
@ATAT-2: No jak to gdzie? Przecież oni liczą na to że klient nie zauważy drobnych różnic. Miesiąc temu była promocja na zwykłą. Do tej pory nie wiedziałem nawet że są 2 opcje tego produktu, a to tylko dlatego że różnią się jedynie żółtym paseczkiem na etykiecie. Logo i umiejscowienie grafik takie same. Dla mnie to żerowanie na nieuwadze i braku odpowiedniej spostrzegawczości przeciętnego klienta.
@4ntymateria: po pierwsze to chodzi mi o pokazanie jak sieć robi ludzi w c---a, nie konkretny sklep. po drugie cena na opakowaniu a po użyciu karty MB to dwie inne rzeczy po trzecie zatkaj łeb i zrób mi loda
@ATAT-2: przecież wyraźnie napisałem "Pełna zgoda, napisali i to JA powinienem to zauważyć" - to nie jest przyznanie się do błędu? Oczywiście że to moja wina bo nie doczytałem i nie sprawdziłem dokładnie opakowania. Pełna zgoda.
Nie wiem co próbujesz osiągnąć. Miałem chęć pokazać jak robią ludzi w #!$%@? i że nawet na takie szczegóły należy uważać robiąc zakupy w Biedronce, sam mówisz że kij im w plecy więc w
1.Promocje masz pokazane przed płatnością, ale nie na jakie produkty. Tylko ilość złotych. Przy większych zakupach nie dojdziesz czy akurat na ten produkt promocja została nabita. Dowiesz sie dopiero na paragonie. Chyba że zeskanujesz wcześniej i patrzysz czy po zeskanowaniu produktu się nabiło, to racja.
Druga sprawa, podszedłem do kasjerki, przyszła pani kierownik. Powiedziała że jedyne co mogę zrobić to skontaktować się z BOK. Co oczywiście zrobiłem. Kierowniczka
Jak powinni postąpić? Na przykład jakoś
po drugie cena na opakowaniu a po użyciu karty MB to dwie inne rzeczy
po trzecie zatkaj łeb i zrób mi loda
Nie wiem co próbujesz osiągnąć. Miałem chęć pokazać jak robią ludzi w #!$%@? i że nawet na takie szczegóły należy uważać robiąc zakupy w Biedronce, sam mówisz że kij im w plecy więc w