#hotelparadise
Mimo tych wszystkich zwrotów akcji w tej parze - szkoda mi Werki i Tobiasza. Wiecznie mieli pod prąd. Jak nie konkurencja z d--y “kamień papier nozyce” to Marta i rozterki. Tam się chociaż coś działo, budowało, były uczucia. A Roksana? Zwykły karaluch, który się nawet nie musi starac… zenujace…
Mimo tych wszystkich zwrotów akcji w tej parze - szkoda mi Werki i Tobiasza. Wiecznie mieli pod prąd. Jak nie konkurencja z d--y “kamień papier nozyce” to Marta i rozterki. Tam się chociaż coś działo, budowało, były uczucia. A Roksana? Zwykły karaluch, który się nawet nie musi starac… zenujace…
















Jeśli Roksi rzeczywiście popłynie z tym dzbanem to tylko przez Darosława. On wykończył ją psychicznie I bardzo obniżył poprzeczkę. Teraz Faraom jawi jej się jako ten książe na koniu i rzuci się w jego ramiona. Faraon zaś upojony skucesem towarzyskim odda się z radością spożywaniu trunków i nie wiedząc co czyni ( jak przystało na tak dojrzałego mężczyzne), zaszaleje z podopieczną