Kuba nie istnieje bez tych "intelektualnych" konfrontacji. Toksyk totalny. Jego cały byt to wyszukiwanie sytuacji u innych, w których może pokazać się jako mądry wujek i podbudować swoje ego. Sam ma jedną emocję: prymitywny w---w bo okazuje się, że laska nie jest jego rzeczą, tylko człowiekiem. Oliwia ma emocje inne niż wzdychanie do niego (i mówi mu to wprost) - OLIWIA SIEJE FERMENT, OLIWIA R-------A. Oliwia trzyma się zasad gry i mówi,
potatojuice






