@eru: Zależy od pogody. Obie są za cienkie na poważne warunki i biwakowanie na 6000. Obie aż nadto wystarczające na jednodniowy atak szczytowy >6000 powiedzmy z 5000 i powrót przy pięknej pogodzie. Jeśli wybierasz się na trek na coś w rodzaju Mera Peak czy Island Peak z założeniem, że nie będziesz ryzykować życia dla zdobycia szczytu, kupuj tę, w której się bardziej podobasz swojej drugiej połówce :) bo obie się
  • Odpowiedz
Mirki, na głównej ostatnio znalezisko, że Polacy wybudowali szkołę w Nepalu. W tamtych warunkach to naprawdę wyczyn. Ale to nie koniec pomocy Polaków. W jednej z Nepalskich szkół, pracują polskie nauczycielki. I zrobiły tam szkołę o profilu muzycznym, jednak nie mają za co kupić instrumentów dla dzieciaków. W rejonach Himalai gra się na fletach - bansuri i charakterystycznych dla tego regionu bębnach - tablach. Potrzebują na polskie - jedynie 3 000 złotych.
appo_bjornstatd - Mirki, na głównej ostatnio znalezisko, że Polacy wybudowali szkołę ...

źródło: comment_HpKGRFCQFVf2vUSeXNMGxJS5Gturz9FO.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Francys Yabro Distefano-Arsentiev urodzila sie 18 stycznia 1958 w Honolulu na Hawajach, w 1992 roku poślubiła Sergieja Arsentieva. Razem z mężem wspinali się na wiele rosyjskich szczytów, jako pierwsza kobieta w stanach zjechała na nartach z góry Elbrus (najwyższy szczyt Kaukazu), oraz zdobyła jego wschodnie i zachodnie szczyty. Jej mąż, członek elity rosyjskich wspinaczy porównywany był do Reinholda Messnera. Jako małżeństwo, stanowili parę śmiałków rzucających wyzwanie każdym przeciwnościom losu.
17 maja 1998 Sergi
W.....x - Francys Yabro Distefano-Arsentiev urodzila sie 18 stycznia 1958 w Honolulu ...

źródło: comment_GA5AspRhzxlCwE8vqyhgWDsinhdCGCdr.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sztajek: Gdzieś czytałem że to dość "standardowy" widok podczas wspinaczki. Odkąd stało się to "komercyjne i modne" to coraz więcej amatorów pcha się do zabawy #pdk, no i do tego zwyczajnie ilość wspinających przekłada się na ilość osób którym się nie udaje. Nikomu nie opłaca się zwlekać tych ciał, samemu ryzykując zdrowie i życie:
http://imgur.com/gallery/4UJj0
  • Odpowiedz
@fan_farmaceutek: A przepraszam - ty napisałeś - na początku zejścia --- moment, moment - oni od Rocky Summit na WEJŚCIU już mieli powiedzmy każdy swoje tempo - (ja sobie nie wyobrażam dostosowywać swojego tempa do wolniejszego wspinacza) -

Więc to nie było tak, że na szczycie byli razem i Adam schodził szybciej - a tamci nie mogli nadążyć.
  • Odpowiedz
@zulik:
No to jeśli znasz bardziej profesjonalne opracowanie nt temat, to zapodaj.
Raport nie jest tylko konkluzją autorów:
"5
3. zebranie odpowiedzi na indywidualnie sformułowane pytania do
następujących osób, które wspinały się
  • Odpowiedz
Wróciłem właśnie ze spotkania z Ryszardem Pawłowskim. Super człowiek - sympatyczny, rodzinny, skromny. Prelekcja ciekawa, ale największym zaskoczeniem są dla mnie słowa Pawłowskiego, który powiedział, że wciąż liczy na to, że uda mu się zdobyć koronę Himalajów i Karakorum. Jesienią jedzie w Himalaje na Manaslu, jeżeli uda mu się zdobyć szczyt, to będzie to jego jedenasty ośmiotysięcznik, a jak sam stwierdził nawet 70 latkowie wchodzą na ośmiotysięczniki, i to bez tlenu. Ale
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach