Francys Yabro Distefano-Arsentiev urodzila sie 18 stycznia 1958 w Honolulu na Hawajach, w 1992 roku poślubiła Sergieja Arsentieva. Razem z mężem wspinali się na wiele rosyjskich szczytów, jako pierwsza kobieta w stanach zjechała na nartach z góry Elbrus (najwyższy szczyt Kaukazu), oraz zdobyła jego wschodnie i zachodnie szczyty. Jej mąż, członek elity rosyjskich wspinaczy porównywany był do Reinholda Messnera. Jako małżeństwo, stanowili parę śmiałków rzucających wyzwanie każdym przeciwnościom losu.
17 maja 1998 Sergi
W.....x - Francys Yabro Distefano-Arsentiev urodzila sie 18 stycznia 1958 w Honolulu ...

źródło: comment_GA5AspRhzxlCwE8vqyhgWDsinhdCGCdr.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sztajek: Gdzieś czytałem że to dość "standardowy" widok podczas wspinaczki. Odkąd stało się to "komercyjne i modne" to coraz więcej amatorów pcha się do zabawy #pdk, no i do tego zwyczajnie ilość wspinających przekłada się na ilość osób którym się nie udaje. Nikomu nie opłaca się zwlekać tych ciał, samemu ryzykując zdrowie i życie:
http://imgur.com/gallery/4UJj0
  • Odpowiedz
@fan_farmaceutek: A przepraszam - ty napisałeś - na początku zejścia --- moment, moment - oni od Rocky Summit na WEJŚCIU już mieli powiedzmy każdy swoje tempo - (ja sobie nie wyobrażam dostosowywać swojego tempa do wolniejszego wspinacza) -

Więc to nie było tak, że na szczycie byli razem i Adam schodził szybciej - a tamci nie mogli nadążyć.
  • Odpowiedz
@zulik:
No to jeśli znasz bardziej profesjonalne opracowanie nt temat, to zapodaj.
Raport nie jest tylko konkluzją autorów:
"5
3. zebranie odpowiedzi na indywidualnie sformułowane pytania do
następujących osób, które wspinały się
  • Odpowiedz
Wróciłem właśnie ze spotkania z Ryszardem Pawłowskim. Super człowiek - sympatyczny, rodzinny, skromny. Prelekcja ciekawa, ale największym zaskoczeniem są dla mnie słowa Pawłowskiego, który powiedział, że wciąż liczy na to, że uda mu się zdobyć koronę Himalajów i Karakorum. Jesienią jedzie w Himalaje na Manaslu, jeżeli uda mu się zdobyć szczyt, to będzie to jego jedenasty ośmiotysięcznik, a jak sam stwierdził nawet 70 latkowie wchodzą na ośmiotysięczniki, i to bez tlenu. Ale
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dr_zajac: jak mogło tu tego zabraknąć? ( ͡º ͜ʖ͡º)

To jest straszne jak ludzie idą w góry! Nie zdają sobie sprawy z zagrożenia! Ja wchodziłem w zeszłym roku na Giewont, lipiec, skwar, wszyscy w krótkich spodenkach, japonki, klapki, małe dzieci - koszmar! Ja jedyny byłem przygotowany: dwa czekany, raki, profesjonalna odzież, specjalistyczny mocno spłaszczony namiot (żeby opierał się wiatrom), butle z tlenem - najgorsze były
  • Odpowiedz