Na pewno realizacyjnie o wiele lepsze niż europejskie edycje. Jak zobaczyłem "portret" szefa z niemieckiego HK to aż się zastanawiam czemu tego Amaro nie zrobili
Mimo że polskie HK ma sztucznego Amaro to jednak realizacyjnie przebija wszystkie europejskie wersje HK. Niemieckie HK to śmiech na sali podział na drużyny - brak czerwonych i niebieskich tylko wszyscy w białych kitlach. Obleśna karykatura ich szefa (ma dwie gwiazdki). Sala wygląda jak u knajpy "blond Godzilli" a "dom" uczestników to kanciapa z Top Chefa