#harrypotter Czytałem książki raz i to ~20 lat temu (Insygnia tuż po premierze) i nie pamiętam.
Czy kwestia ubioru codziennego czarodziejów była poruszona? Bo w fimach widać, jak noszą się coraz bardziej mugolsko. Z książek pamiętam, jak na samym początku 1 cześci było opisane, jak Vernon mijał dziwacznych ludzi w szatach, zresztą w filmach też to widać.

A teraz większość, włącznie ze śmierciożercami mocno normalnie się ubierają.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SKYFander: tzw. mugolizacja estetyki filmowej. W książkach spójnie ludzie z czarodziejskiego świata noszą różne szaty, a gdy muszą założyć mugolskie ciuchy, to nie ogarniają połączeń i kolorów (chyba że ktoś się wychował w mugolskiej rodzinie). W filmach nigdy tego nie ma, są albo szaty albo mugolskie ciuchy, co najwyżej w trochę starszym stylu.
  • Odpowiedz
Bardzo lubię heistowy klimat filmowego włamu do Ministerstwa, ale w sumie o ile prościej byłoby napaść na Umbridge w jej domu xD (zakładam że ona wciąż mogła teleportować się prosto do Ministerstwa, więc w transporcie odpada)

#harrypotter
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach