@Niezgodny: @Dreamies931: Dopisze, że to była książka w książce, która była napisana przez maestrów. I błazen żył od Viserysa do Zguby smoków, a jego notatki czasami były podawane jako źródło historyczne przez maestrów. Choć często zwracali uwagę, że mógł naciągać fakty no i był mocno wulgarny.
  • Odpowiedz
@UkrywamSie: Tak. To po prostu wydanie ilustrowane (natomiast moim zdaniem ilustracje stanowią wartość samą w sobie obok treści, więc z pewnością warto ją nabyć). Natomiast sama treść jest jeszcze skrócona względem Ognia i Krwi i nie zawiera żadnych nowych informacji, które nie pojawiłby się we wcześniejszych publikacjach.
  • Odpowiedz
  • 14
@AstroBoy 8 odcinek to pokazał. Sam Viserys dźwigał ten odcinek. Mam nadzieję, że Paddy dostanie Emmy za tę rolę. (Aemmy ( ͡° ͜ʖ ͡°))
  • Odpowiedz
Kisnę z ludzi, którzy nawet przy tak wiernej adaptacji, jaką jest ten serial... I tak narzekają, że nie trzymają się 1:1 książki, która jest UWAGA kroniką, pisaną oczami maestrów (z tego co pamiętam) którzy większości tych wydarzeń nawet na oczy nie widzieli XDD Trochę żałosne.
Świetna scena z brakiem całkowitej kontroli nad smokami, a jakiś fanatyk i tak powie że Aemond to powinien być psychol i tyle. Co tam, że dzięki temu
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Czarendze1r: Jak na razie wszystkie zmiany tylko pogłębiają tę opowieść. Bez urazy dla fanów ale psychopata Aemond, szarak Deamon i wiecznie urażona Alicent w porównaniu do wersji serialowej to zbyt płytki poziom. Wystarczy spojrzeć na reakcje widzów. To właśnie relacje Rhenyry i Alicent + Aemond i Deamon poruszają fandom i jeszcze bardziej dzielą stronnictwa.

Jedynym minusem jest wjazd smoka Rheynis bo mogli to poprowadzić tak, że niepostrzeżenie się wymyka. No
  • Odpowiedz
@Osqr: Generalnie ten, w którego łaski Daemon próbował się wkraść w tych piwnicach - Vermithor.
Jest jeszcze Cannibal, ale raczej go w serialu nie będzie (pożeracz innych smoków)
  • Odpowiedz