Miesiąc temu napisałem recenzje jednej książki na stronę na której pisuje hobbystycznie. Nie chciało mi się jej poprawiać bo miałem niemoc twórczą, ale wczoraj postanowiłem się w końcu wziąć i to dokończyć. Dwie godzinki wszystko ładnie poprawiałem, dodawałem, odejmowałem sprawdzałem błędy żeby trzymać jakiś poziom. Dodam w tym momencie, że pracowałem w OpenOffice. Klikam "wyłącz" z myślą, że przecież wyświetli mi się czy chce zapisać, tak jak to miało miejsce w wordzie.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach