@MajkiGee: Remain in Light skupiało w sobie wiele różnych gatunków, a funk(podszyty "afrykańskimi" inspiracjami) jest niezaprzeczalnie jedną ze składowych tworzących unikalne brzmienie na tym albumie(w tym kawałku szczególnie to słychać)
@KurtGodel: W ogóle ta płyta to chyba najlepiej zrobiona progowa rock opera, jak dla mnie muzycznie znacznie ciekawsza od takiego The Wall na przykład. Jedyny minus, że taka nierówna trochę, bo jednak CD1 > CD2.

A co do innych ich albumów to polecam przewałkować Foxtrota i Selling England. Posuck wspomniał o A Trick Of The Tail, ale ja szczerze mówiąc z tych Collinsowych niepopowych płyt wolę Wind & Wuthering.