#gnidamabialaczke #gnidawalczy

mija 37 dzień pobytu w szpitalu..
dziś miałem wyjść do domu.. no właśnie - miałem
jednak pani doktor stwierdziła, że jeszcze mnie poobserwuje.. i na 80% wyjdę jutro..

nagle
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gnida84: Jak leżałem na oiomie neurochirurgii, to nie wiedziałem co mam ze sobą robić. Nie miałem laptopa, telefony dotykowe nie istniały, czytać nie mogłem, bo miałem zepsuty wzrok po operacji móżdżku. Leżałem i gapiłem się w sufit. Wiecie, co jest najgorsze? Że czas w szpitalu leci ok. 13 razy wolniej niż normalnie. Rodzice podczas odwiedzin poszli się zapytać, kiedy mogę wyjść do domu. Przyszli i powiedzieli mi, że pewnie za
  • Odpowiedz
@gawithhh:
@jobel:
@wojtarz:
Rezygnacji nie było, tylko może delikatny w---w..
Cały czas jestem dobrej myśli i mam nadzieje, ze dziś mnie wypuszczą..
Jeśli nie, to też nie koniec świata.. Żona po prostu przyjedzie do mnie zamiast ja do niej.. To nie to samo co wspólny pobyt we własnym domu, ale to też coś! :-)
  • Odpowiedz
dzień 36 pobytu w szpitalu

zakończyła się sześciodniowa kwarantanna nałożona na mnie ze względu na wykrytą w moim organizmie bakterię clostridium
siedziałem przez te sześć dni tylko i wyłącznie na łóżku biegając co trochę do toalety..
jakby to ująć.. gówniany temat został zażegnany :P

dodatkowo
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach