@Burzillum: Cioran, wielki egzystencjalista, po prostu pisze o bezsensie życia, o rozsadzających uczuciach, o niedogodności narodzin, i o tym, jak wielką tragedią jest samo egzystowanie w świecie, w którym nieuchronnie czeka nas klęska. Choć to książka filozoficzna, to napisana przystępnie, z zacięciem literackim. Sam nie jestem wielkim fanem z różnych względów, ale sądzę, że warto znać i wielu osobom może się jego punkt widzenia spodobać; da się tam znaleźć swego rodzaju
"Podejdźcie bliżej, moje dzieci, niechże się wam przyjrzę. Tyle nowych twarzy, zagubionych i niepewnych. Wielu znajduje drogę do tego miejsca, nie wiedząc, że jest ono ich miejscem przeznaczenia. Jednakże ta pielgrzymka nie była przypadkowa. Cierpieliście i pragniecie uzdrowić swoje dusze. Rozejrzyjcie się. Nie jesteście sami.

Zebraliśmy się tu, aby wspomnieć tych, których nie ma już pośród nas. Aby opłakiwać te dusze, które były dla nas tak cenne, lecz umknęły daleko. Przemówmy teraz,
Jeśli czujecie że nie identyfikujecie się w pełni z tagiem #przegryw czy też jesteście osobami z poza tej społeczności i nie podobają się wam infantylne, degenerujące, przesiąknięte nienawiścią i zaspokajaniem zwierzęcych potrzeb treści. Jeśli skrywają się w was wyższe ideały, mistyczne myśli, poetyckie uniesienia. Jeśli chcecie należeć do społeczności której członków łączy braterska miłość i przyjaźń, to istnieje opcja alternatywna. #gehenna jest to tag dla ludzi których największym problemem są problemy czysto
Potwór:
Niekochany przez nikogo
Urodzony jako człowiek
Lecz już nie jest tą istotą
Człowiek który nie jest już osobą
Spokój i dusza odeszły na wieki
Lata szczęścia już dawno ma za sobą
Nikogo nie obchodzą łzy spływające na powieki
Nikogo nie odchodzą łzy spadające na pęknięte trumny
Pęknięte trumny
W których widać martwe marzenia
Nic w jego świecie sie nie spełnia
Potwór zmierza prosto do zatracenia...
#gehenna
Zimowa noc w likantropijnym lesie:

Błogi spokój od wschodu do zachodu
Enigmatyczna, mroczna tajemnica
Uśpiona bestia skrywana pod ludzką powłoką cielesną
Wyłaniająca się na widok gwieździstego nieba
Okalana przez eterialną ciemność
Prowadzona przez Mroźny Księżyc
Plugawa krew wilka płynąca w moich żyłach
Włochata bestia rozpruwająca moje trzewia i skórę
W nocy usłyszysz przerażające wycie
Ujrzysz szczątki truchła
Mięso przeżute do kości
Krew rozbryzganą na jasnobiałym śniegu
Nokturialna krwawa groza

#gehenna #poezja #
B.....m - Zimowa noc w likantropijnym lesie:

Błogi spokój od wschodu do zachodu
E...

źródło: comment_1633090957l6nA6gbfI2aRceEc2qOn7U.jpg

Pobierz
Złudnie uwierzyłem: tam gdzie idę, coś na mnie czeka.

Na pewno!

Szedłem przez:
ostre kamienie, cierniste krzewy,
suche pustynie, potężne ulewy,
nieudane relacje, nudne wakacje,
ciężkie emocje, chwile radosne,
bolesne upadki, dziwne pobudki,
zbudzone kompleksy, te litry wódki,
białe proszki, brązowe grzybki,
jej zimne ręce, pół grama do fifki,
zerwane struny, zawistne dziwki,
chronione lasy, dawne zabytki,
powiatowe drogi, gdzie asfaltu ubytki,
#!$%@? kod, cyfrowe trytyki
ogromne długi i wysokie zyski…

A
W wirze pracy, pochłonięty technologią złudnie tłoczącą do mego umysłu apatię w bitowych porcjach, przestałem dostrzegać piękno zaklęte w drobnych rzeczach… Promieniowanie elektromagnetyczne emitowane przez monitor przysłoniło otuchę jaką niesie promieniowanie elektromagnetyczne emitowane przez słońce; a może to ostatni słoneczny dzień tego roku?
#gehenna