Dlaczego nie lubię gier Interactive Movie. Część druga
Na łamach jednego z moich ostatnich tekstów poruszyłem kwestię przyznawania prymatu fabule nad resztą elementów składowych gry wideo i o tym, jak sam gameplay jest najważniejszy w niej samej. Dziś chciałbym pokazać, że sama historia w grach Interactive Movie (słowem przypomnienia – gry IM stawiają na fabułę i filmowość, należą do nich tytuły pokroju Life is Strange, Detroit: Become Humam czy The Walking




















Szukaj na aliexpress, ale wątpię żebyś znalazł identyczne klawisze.
A w pierwszej kolejności napisałbym do Corsaira z prośbą o wysłanie zamienników, nawet jeśli jest już po gwarancji.