Wreszcie zacząłem malować figurki. Długo zbierałem się, zbierałem materiały, wiedzę i takie tam, ale wreszcie mam ukończone dwie, które jako tako wyglądają. Chciałem otrzymać przygaszone, nieco brudne, ale możliwie naturalne kolory. Daleko im do ideału, lecz póki co nie w tym rzecz.
Dopiero wszystkiego się uczę i te figurki traktuję jako pole do eksperymentowania - nakładanie podkładów, zachowanie farb, dobór pędzli (wiem już, że mniejszy nie zawsze jest lepszy), mieszanie kolorów, dobieranie proporcji
Jak zabezpieczacie #figurki aby nie spadały? Najchętniej bym taśmą dwustronna zakleiła, ale później jak to myć? Muszą być jakoś przyklejone bo stara kamienica przy rozpędzonym tramwaju sie trzęsie ( ͡° ʖ̯ ͡°)