Siemki Miraski i Mirabelki :)
Co sądzicie o tym sklepie:
https://www.facebook.com/markowataniaodziez

Podróby czy oryginalne?
znajomy kupił od niego, po wklepaniu numeru z metki do google wyskakuje inny model wgl. Koleś tłumaczy się tym, że pracował gdzieś i musieli niby zmieniać metki na uszach butów, żeby niby tańsze ceny do systemu wklepywać i mogli sobie wtedy te buty taniej kupować...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@onetouch92pl: Szukaj danymi a potem sprawdzaj wyniki z obrazem jeśli jest. Jeśli nic nie ma - idź tropem dalej dopóki nie będziesz miał dowodu, że to na pewno nie ta osoba. Potem następny trop itd.
Ja stosując podobne metody znalazłem pewnego wykopka co to się na wykopie chwalił jaki to on nie jest.
Była #afera z tym i dostałem za to nawet bana więc metoda jest skuteczna :P
  • Odpowiedz
Czytając ciurkiem piekielne opowieści trafiłem na kilka związanych z rzucaniem śniegiem i przyległościami. Przypomniało mi to historię z trudem opowiadaną przez kolegę. Trud wynikał z napadów niepohamowanego śmiechu kolegi, gdy tylko sobie ja przypominał. Ale do rzeczy, która miała miejsce kilka dobrych lat temu.

Dolny Śląsk, Głogów, parking przy jednym z osiedli. Zima. Piekielne dzieci korzystają z okoliczności przyrody rzucając się śnieżkami. Do super-hiper-wypaśnego Mercedesa wsiada jego piekielny właściciel. W tym momencie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach