Wiecie co jest najlepsze w aferze euroweek? Najlepsze jest to, że gdyby moderacja nie usunęła znaleziska z głównej to nikt z wykopu by się tym nie przejął i mirki by zapomnieli. Ale dzięki naszej kochanej moderacji, posypały się bany, wykopki zaczęli kopać coraz to głębiej, węszyć i szukać dowodów. Inni się tym zainteresowali i cały wykop(i nie tylko) wrze, a w dodatku wychodzą nowe informacje potwierdzające hipotezę, że dziewczyny na tych obozach
#euroweek skończy jak #pizzagate. Jakiś debil pojedzie z bronią do Bystrzycy, nie odkryje żadnego molestowania ale zostanie aresztowany, media rozdmuchają że temat to prawacka teoria spiskowa i elo. Możecie mnie cytować za miesiąc.
#euroweek Patrze na wycieki rozmów "wolontariuszy" z dziewczynkami. I wiecie co mnie STRASZNIE STRASZNIE STRASZNIE przeraża? Że osoby, tworzące takie WYSRYWY, jak to na dole, UCZĄ dzieciaków angielskiego. Ostateczny dowód na to, że te spotkania są szkodliwe.
Tu nie ma co szkalować tych małych dziewczynek - cofnijmy się pamięcią o 30, 20 lat -> będąc na podwórku, gdy ktoś starszy zagadał, to dziewczyny od razu czuły się wyróżnione, to normalne. Nienormalne jest to, że pewna grupa osób, o mocno ograniczonych zdolnościach umysłowych broni tego całego #euroweek, no właśnie, dlaczego? Przecież te 30kilku letnie konie ewidentnie zachowują się nieadekwatnie do sytuacji. Teraz każdy z tych ćwoków, co
@GoniaCieNozyczki może i tak ale trzeba to rozgraniczyc na to że ktoś gada z gowniakiem i pyta jak w szkole albo coś a ona się zakochuje bo to gowniak a na coś co robi się celowo żeby pobzikać dziecko
"(...) a zdjęcia, które są przedstawione w Internecie są efektem tego, że wolontariusz na euroweeku (czytaj dorosły facet) to nie jest stricte taki nauczyciel tylko osoba z którą my jako uczestnicy programu mamy przyjacielskie relacje; my normalnie ze sobą rozmawiamy, normalnie ze sobą, że tak powiem, socjalizujemy i to jest relacja bardziej przyjacielska niż uczeń-nauczyciel" i dalej: "przecież te dziewczynki jedynie tam przytulają tych wolontariuszy i dają im buziaka (sic)" oraz: "(...) a odwołując się do tego komentarza 'zostawię okno otwarte' no to również to nie ma żadnego podtekstu seksualnego to jest jedynie przyjacielska propozycja" (dziewczyna kompletnie nie zdaje sobie sprawy co siedzi w głowie napalonego 30-letniego araba). I wisienka na torcie: "(...) nie obmacują nikogo, przynajmniej ja się z tym nie spotkałam, aczkolwiek była jedna sytuacja; ponieważ na turnusie 2016 roku poznałyśmy jednego chłopaka (w rzeczywistości młody mężczyzna 21-22 lata) i jedna z moich koleżanek nawiązała z nim kontakt (...) i on zaczął jej wysyłać filmiki jak się MASTURBUJE i zaczął jej wysyłać zdjęcia swojego PRĄCIA".
Child grooming (w tłum. z ang.: uwodzenie dziecka) – działania podejmowane w celu zaprzyjaźnienia się i nawiązania więzi emocjonalnej z dzieckiem, aby zmniejszyć jego opory i później je seksualnie wykorzystać. Jest to także mechanizm używany, by nakłonić dziecko do prostytucji czy udziału w pornografii dziecięcej.
Włączanie dziecka w aktywność seksualną jest postępowaniem nieadekwatnym w stosunku do poziomu jego rozwoju psychoseksualnego. Ofiara tego rodzaju oddziaływań zawsze potrzebuje pomocy terapeutycznej, by wrócić do normalnego funkcjonowania
@xandra: a, no to cofam i czekam co z tego będzie, bo fakty wymieszane są obecnie z jakimiś urojeniami i ciężko w tym syfie znaleźć coś sensownego i potwierdzonego
#euroweek coś czuję, że to będzie gruba afera. TEJ SIŁY JUŻ NIE POWSTRZYMACIE. Ja od wczoraj siedzę i odświeżam co chwilę, by poczytać nowości na ten temat i nie jestem zawiedziony, bo cały czas coś nowego wypływa. Na domiar złego są jakieś tajemnicze dość MOCNE siły, które próbują to zatuszować, z internetu znika dosłownie wszystko, ale według mnie za późno, mleko się już wylało. Może jutro sprawę ruszą główne, polskie
Moje trzy grosze w temacie #euroweek. Sam mam córkę i absolutnie nie zgodziłbym się na wyjazd mojego dziecka na obóz gdzie miałoby się integrować z kilkanaście lat starszymi osobami pod pozorem nauki języka. Rodzice którzy to bronią to są k---a dzbany i chyba zapomnieli jak to bywało na koloniach czy obozach. Może jestem stary ale za moich czasów nauka języka praktycznego odbywała się poprzez wymiany w szkołach i zawsze
@Siman: No widzisz jaki jesteś zacofany? A progresywny neuropek sam byłby alfonsem dla swojej 15-letniej córki i zorganizowałby jej murzyński gang-bang
Ale dzbany, wiecie jaka jest różnica między #neuropa a #4konserwy? Jeżeli ksiądz jest pedofilem to nawet #4konserwy czują obrzydzenie i zniechęcenie ponieważ to mógł być ich syn/córka A jak Mokebe jest potencjalnym pedofilem na co wskazuję co raz więcej poszlak to #neuropa mówi "ROZEJŚĆ SIĘ, NIC SIĘ NIE STAŁO PRZECIEŻ ON TYLKO WYSYŁAŁ ZDJĘCIA PRĄCIA, TO PRZECIEŻ O NICZYM NIE ŚWIADCZY STULEJE" p
Czyli podsumowując: Jedna grupa reprezentuje sobą s----------e i każde zdjęcie przedstawiające araba i dziewczynkę traktuje jako akt pedofilii. Wrzucają do tego fejkowe zdjęcia nie z Euroweeka.
Druga grupa w imię poprawności i przekonań nie dopuszcza do siebie, że rzeczywiście coś mogło zajść. Wszystko albo wyśmiewa albo głupio tłumaczy. #euroweek
@rasmor: Teraz jak machina ruszyła słusznie czy nie to niech zbadają dla spokoju i tyle, głupia moderacja wywaliła znalezisko i zbanowała OPa co nakręciło aferę, inaczej by jedno znalezisko było i tyle. 2iq a_s