@Reiter: Eee, przecież prowincje dodają w patchach, a nie w płatnym DLC. I tak, rozdrobnili Półwysep Iberyjski, Maghreb i Meksyk, wcześniej Polskę, Mołdawię i Wołoszczyznę.
  • Odpowiedz
#eu4 czy tylko ja mam ten mega wkurzający problem z muzyką?? Jak ściszę muzykę a potem podgłośnię to muszę do menu głównego wyjść żeby znowu móc jej słuchać podczas rozgrywki?? I tak już gdzieś od roku spokojnie mam. Jeszcze takie odczucie, wykupiłem każdą paczkę muzyczną a zdarza się że 3-4 utwory potrafią w kółko lecieć przez 2 godziny zanim coś nowego wskoczy.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

jest jakaś możliwość zabrania jednej prowincji od partnera z Unii?
Portugalia skolonizowała mi teneryfę, a potrzebuję jej do misji
gram ze wszystkimi dodatkami aktualnie
#eu4
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@jaqqu7 i tak raczej gowno to da, gość ma konto na allegro ponad 11 lat. Ciekawostka że mantra sporo pozytywów.

W komentarzach opisali że gość zmienia lokalizację i kupuje za liry. Zakładam że faktycznie mogło nie byc kradzieży, albo już po wystawieniu komentarza xD no ale jak ktoś oddaje komuś hasło, to raczej powinien się tego spodziewac
  • Odpowiedz
@guest: wszystko według poradnika i dość dużo szczęścia. Na początku trochę restartów ale w końcu trafiłem na idealne ułożenie.
Np. 3 elektorów było sojusznikami, więc nie było problemu z ich ustawieniami rywali. Praktycznie nikt nie popierał Austrii na cesarza. Burgundia miała idealne ustawienie rywali, Ci sami co ja, więc z sojuszem na początku też nie był problemu.
Na początek wojna z Anglią i odebranie ziem(byli w sojuszu z Kastylią i
r.....r - @guest: wszystko według poradnika i dość dużo szczęścia. Na początku trochę...

źródło: comment_CcEmzlvFcUVKIiJ2lsjhiGA0uvbkhEXK.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
Ktoś też ma buga z misją "convert Iberia"? Podbiłem, dostałem event na konwersję. Cała Iberia jest chrześcijańska, a event ciągle niezaliczony.
#eu4
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@TrefliS: A co robisz z punktami podczas wojny? Jedyne do czego musisz iż użyć to do core'owania prowincji. Jeśli masz wcześniej claimy, bądź inny CB to nie wydasz dyplomatycznych, a bez używania militarnych (niszczenie murów, czy podatki wojenne) można się obejść, poza chwilowym użyciem forced march. A, jeszcze jest harsh treatment, ale jak dla mnie bez sensu to używać poza okresem, gdy wchodzi absolutyzm.
  • Odpowiedz
@TrefliS: To powinieneś robić na odwrót, starać się mieć instytucje i trochę oszczędzać punkty żebyś mógł kupować technologie z małą karą a najlepiej bez. Mamelucy są chyba sunni to mogą sobie jeszcze dać boosta chyba -5 albo -10% do kosztów technologii (zakładka religion). No i tak jak pisałem, czasami jak masz władcę typu 2/2/1 to po prostu masz mało punktów i tyle.
  • Odpowiedz
Fajna ta Hiszpania taka za OP jest , darmowe unia z porugalia , misja na unie na austerie szkoda ze nie ma jeszcze na francje ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#eu4
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirasy o co chodzi z tymi "territories and states"
Pamiętam kiedyś jak grałem(ponad rok temu) to dołączałem do tych "states" wszystko jak leci i wszystko corowałem.
To jest dobra strategia czy raczej tak średnio byście powiedzieli? Robić to tylko z głównym państwem a jakieś kolonie zostawić?
Co z tymi edyktami bo widzę że jest nowa opcja. Opłaca się to? Widzę że koszt edyktu na rok to +200% cost of maintence. Chodzi o
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cagedindreams: Ogólnie jeśli możesz to wrzucasz w states. Nie opłaca się w rejonach kolonialnych, gdzie i tak powstaną kolonie albo tam gdzie można dodać prowincje do trade company (wybrzeża Afryki, Indie, Indonezja, wybrzeże Chin). No i jeśli masz stworzyć ostatni state z 1 prowincją 10 developmentu, a zaraz Ci wpadnie dużo mocniejszy, to lepiej tego state'a zostawić.

Co do edyktów to ciężko dać jakąś uniwersalną radę - jeśli nie masz
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@Jan_K: Dzięki wielkie za rozjaśnienie wszystkiego. Przy okazji z trade company :D
A te edykty to faktycznie można dobrze wykorzystać w zależności od potrzeb jak napisałeś. Jeszcze raz wielkie dzięki.
  • Odpowiedz
@D3v0: A jesteś na 100% pewny, że Aragonia miała Neapol w unii w momencie unii z Kastylią? I że Kastylia nie "zgubiła" potem tej unii przed sformowaniem Hiszpanii? Widziałem już na reddicie kilka sytuacji, gdy ludzie się chwalili całymi łańcuszkami unii personalnych od jednego eventu, także wątpię, żeby coś zmieniano w tej mechanice.
  • Odpowiedz
@guest: Nie sądzę, żeby się zmieniło, ale zdarzały się sytuacje, że Neapol stawał się niezależny od Aragonii przed zawarciem małżeństwa i dlatego Kastylia go nie dostawałą
  • Odpowiedz
O, Paradox wprowadził w ostatnim patchu istotną zmianę, o której nie było mowy w patchnote'ach - obecnie, żeby przenieść stolicę na inny kontynent, trzeba mieć na tym kontynencie 50% developmentu swojego kraju. Wątek na reddicie. Mam mieszane uczucia, dla mnie to trochę dziwne, że największym problemem państw azjatyckich nie jest jakieś zacofanie technologiczne, słabsze wojsko, czy możliwości eksploracji Nowego Świata, tylko brak możliwości korzystania z azjatyckich TC, które to TC są
Jan_K - O, Paradox wprowadził w ostatnim patchu istotną zmianę, o której nie było mow...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

dla mnie to trochę dziwne, że największym problemem państw azjatyckich nie jest jakieś zacofanie technologiczne, słabsze wojsko


@Jan_K: to jest beka że wypizdowo w afryce czy w azji w late game ma ten sam poziom technologii co państwa HRE/UK czy Francja
  • Odpowiedz
@guest: A już grając jakimiś Chinami (ja ostatnio cisnąłem Qing), z trybutariuszami, dającymi monarch pointy (jeśli jeszcze się je tak nazywa, bo obecnie więcej pochodzi z innych źródeł niż władca) i bonusem do technologii administracyjnej można spokojnie wyprzedzać Europę ¯\_(ツ)_/¯. Zresztą wydaje mi się to trochę sprzeczne z historią, że takie Chiny, czy Indie tracą technologicznie w XVI i XVII wieku, a w XVIII, gdy państwa zachodnie robiły co chciały,
  • Odpowiedz