Rozładowałem akumulator w samochodzie do zera (dokładnie 3.43V po sprawdzeniu) zapalonym przez weekend światłem. Na kable nie odpalił, zabrałem do domu pod prostownik 6A. Zaraz po podłączeniu w kilka minut napięcie skoczyło do 10-11V. Prostownik odłączył się sam po 4h, napięcie wynosiło ok. 11.6V.
Podłączyłem go po 19:00 wczoraj i wróciłem do domu, nie odpalałem, a dziś o 5:30 zakręcił raz




























#elektroda #krotkofalarstwo
źródło: comment_1585083460CYWt8cM3sRWDNb7N5CjBj1.jpg
Pobierz