Widze ze sporo ludzi ostatnio chwali sie nowymi kindlami i pyta o zrodla ksiazek, takze tych legalnych i bezplatnych. Ponizej kilka zrodel z ktorych korzystam.

http://www.booksshouldbefree.com/

http://www.gutenberg.org/ takze w j. polskim

http://wolnelektury.pl/

http://swiatczytnikow.pl/ polecam calego bloga, szczegolnie wpisy z opisami aktualnych promocji (prawie codziennie)

http://spistresci.pl/ wyszukiwarka stworzona i prowadzona przez jednego z wykopkow

http://pieslancuchowy.pl/ dluzsze opowiadania, bezplatne, czasem w formie ebooka

http://www.ebooks43.pl/ bezplatne polskie ebooki

http://ebookpoint.pl/ ebooki z helionu i (chyba) nie
"Hiroshima" Johna Hersneya

Dość naturalistyczny reportaż-dokument o upadku bomby atomowej na Hiroszimę. Kompozycja to losy 6 osób, które nawzajem są przeplatane w narracji. Z uwagi na niektóre opisy, książka raczej dla osób w wieku 14-16+, natomiast ogólnie daje ciekawy zarys mentalności tamtejszych ludzi i kultury.

Jeśli kogoś nie odrzuca od ogólnej tematyki wojny (choć działań militarnych tu praktycznie nie ma) to jest to na pewno jedna z tych książek, które warto przeczytać
m.....i - "Hiroshima" Johna Hersneya

Dość naturalistyczny reportaż-dokument o upadku...

źródło: comment_KTwvMg80yrwkvtr7lYPuAA0nsFZYumR6.jpg

Pobierz
Mirki mam problem ze swoim Kobo Touchem. Otóż dziś go dostałem, odpaliłem, stworzyłem konto na Kobo, krzyknął o aktualizację, więc ją zrobiłem. Po aktualizacji odpalił się ponownie, więc chciałem wrzucić na niego książki. Podłączam do komputera, odpalam desktopową apkę Kobo, która przeprowadza kolejną aktualizację. Po tej aktualizacji niestety menu główne mojego Kobo nic nie pokazuje, mimo iż są wrzucone książki. Nie działa również bookstore, natomiast z każdym resetem wymaga ode mnie logowania
#ebooki #drm #kindle #gorzkiezale

#!$%@? wpisać w google tytuł książki jaką chce kupić. Drugi wynik to chomikuj, ale nie myślę sobie dziś będę dobrym januszem i kupię, bo to nie dużo w końcu kosztuje i tylko trochę więcej czekania i klikania, ale prawilnie. Wbijam na jakiś sklep online w 10 min kupuje, a zaraz potem dowiaduje się, że formatu epub z DRM sobie nie poczytam na Kindlu i muszę jakieś #!$%@? od
@happyt: Ja kiedyś chciałem kupić pewną książkę. Wszędzie w necie była, ale myślę - będę prawilny, kupię. Wbijam do Empiku, nie ma. A na magazynie? Koleś sprawdza - nie ma. No dobra... to zamówię. Nie da się. Co było dalej, sami się domyślacie.