Chyba dzisiaj przestraszyłem jakąś dziewczynę jak wracałem z pociągu. Szedłem za nią od stacji, ona skręcała, to ja też, ona na drugą stronę ulicy i ja też - ja chodzę zawsze tą samą trasą, ona po prostu szła dzisiaj przede mną.
Jeszcze jestem wysoki i szeroki, w dodatku zimowa kurtka i kaptur na głowie potęgował efekt :D Oglądała się co jakiś czas, w pewnym momencie chyba obczajała, czy ją śledzę, bo bez
Jeszcze jestem wysoki i szeroki, w dodatku zimowa kurtka i kaptur na głowie potęgował efekt :D Oglądała się co jakiś czas, w pewnym momencie chyba obczajała, czy ją śledzę, bo bez






















Nie nie leczę się ( ͡° ͜ʖ ͡°)