Zdrzemnąłem się w upale i miałem dziwny, ale świetny sen. Scena, prezydent Duda przemawia do przedszkolaków z okazji dnia dziecka. Miałem schowany drugi mikrofon i jak Duda otwierał usta, to ryczałem i straszyłem dzieci. W końcu uciekły.

#duda
  • Odpowiedz