@Fytyny93: Najpierw należy obejrzeć dwa filmy, a później odcinki od pierwszego do ostatniego, wtedy nic się nie ominie. Takie kombinowanie, jak tu przedstawiłeś, nie ma specjalnie sensu, ponieważ seria telewizyjna inaczej przedstawia wydarzenia z filmów i jeśli komuś zależy, żeby niczego nie pominąć, to obejrzy jedno i drugie. Jeśli nie zależy, to leci od 28 i się nie przejmuje.
  • Odpowiedz
@Shounen: Jeśli ktoś jest fanem nie będzie się nawet pytał, ale jeśli komuś zależy jedynie na historii i nie chce bawić się w oglądanie tego samego dwa razy to z czystym sumieniem mogę napisać, że wszystkie różnice które wystąpiły w anime nie miały praktycznie żadnego znaczenia po odcinku 30.
  • Odpowiedz
@Dziarskiluj: Beka, że jakoś zrobił genki dame (?), którą co najwyżej mógł zobaczyć, a się jej nie uczył, ale dobrze, że tak się zakończył ten arc (zeno) i swoją rolę Trunks miał.
  • Odpowiedz
nsfw

Zawiera treści NSFW

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

  • 1
@Dziarskiluj Albo historia alternatywna. Myślałem jakby powstała oddzielna seria w której jakieś zdarzenie na początku odmieniłoby cały przebieg Dragon Ball Z i np konfrontacja Friezy z Cellem na ziemi albo Dabura z ekipą napadający na planetę Friezy itp
  • Odpowiedz
Czyżby rozdział 65 miał znów potwierdzić, że nasz Boski Son Goku nic, a nic nie uczy się z poprzednich wydarzeń i jego wyidealizowany obraz resocjalizacji bandytów spowoduje czyjaś śmierć? ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#dragonball