#heheszki #humor #dowcip #dowcipy #zart #zarty #niewiemczybylo

Pewnego dnia szef dużego biura zauważył nowego pracownika. Kazał mu przyjść do swego pokoju.

- Jak się nazywasz?

- Jurek - odparł nowy.

Szef się skrzywił:

- Słuchaj, nie dociekam, gdzie wcześniej pracowałeś i w jakiej atmosferze, ale ja nie zwracam się do nikogo w mojej firmie po imieniu. To rodzi poufałość i może zniszczyć mój autorytet. Zwracam się do

pracowników tylko po nazwisku, np.
  • Odpowiedz
#humor #dowcipy #baca #suchar

Baca jedzie sobie swoją furą spokojnie. Wtem zatrzymuje go policjant:

- Baco, pewnie piliście?

- Niiii, ni pilim.

- Ale coś mi tu dziwnie pachnie. Piliście!

- Niii, ani kropelki dziś.

- A co to za butelka? Co tam jest?

- Sok z banana.

- Tak? A dajcie spróbować.

- No prosę.

- Faktycznie, nie alkohol. Upiekło wam się, możecie jechać.

- Wio Banan!
  • Odpowiedz
Zarząd pewnego Parku Narodowego, w którym ataki niedźwiedzi zdarzały się częściej niż sporadycznie opracował instrukcję objaśniającą jak uniknąć spotkania z grizzlym. Czytamy w niej m.in., że turyści powinni nosić ze sobą coś brzęczącego np. małe dzwoneczki, które można przypiąć do ubrania albo plecaka, a które sprawią, że nie zaskoczymy śpiącego niedźwiedzia. Zalecane jest także zaopatrzenie się w gaz pieprzowy w sprayu. Według instrukcji dobrze jest także nauczyć się rozpoznawać oznaki obecności niedźwiedzi
  • Odpowiedz
#dowcipy, #heheszki

- mamusiu, co to jest?

- to jest płyn do higieny intymnej córeczko

- aha, a do czego to służy?

- tym się myje kobiece miejsca

- aha, a to czemu on stoi w łazience a nie w kuchni?
  • Odpowiedz
#czarnyhumor #dowcipy

Przychodzi Facet do lekarza i mówi:

-Panie doktorze mam taki problem, że koledzy nie chcą ze mną rozmawiać bo jestem dla nich za mądry.

Doktorek myśli co tutaj zrobić, i wpadł na pomysł iż wytną mu 50% mózgu. Operacja się udała wszystko w porządku. Po 3 tygodniach przychodzi znowu ten koleś i mówi Panie Doktorze niby już jest lepiej ale to jeszcze nie to. No to Doktor nie zastanawia się
  • Odpowiedz
Góralskie wesele - oczywiście, jak to bywa na weselu, wszyscy się pobili,

ciężka masakra, sprawa w sądzie...

Zeznaje drużba: Tańczę sobie z panną młodą, aż tu nagle młody przeskakuje

przez stół i lu jej kopa między nogi...

Sędzia: To musiało zaboleć...

Drużba: Zaboleć?! Trzy palce mi złamał!!!

#dowcipy #chamsko
  • Odpowiedz
#dowcipy

Ojciec przyjeżdża do syna na studia odwiedzić go w akademiku i zrobić mu zarazem niespodziankę.

Znajduje więc jego pokój, puka i pyta:

- Czy tu mieszka Janek Nowak?

A głos ze środka pokoju mu odpowiada:

Zabrałem mojego tatę do centrum handlowego, żeby kupić mu buty (on ma 66 lat). Zatrzymaliśmy się na hotdoga. Zauważyłem, ze tata przygląda się nastolatce siedzącej obok niego. Miała włosy "na punka", ufarbowane na różne kolory - zielony, czerwony, niebieski etc. Tata cały czas się na nią gapił. Za każdym razem kiedy dziewczyna spojrzała na mojego ojca, zauważyła, że ten cały czas się na nią patrzy...

W końcu miała dosyć i spytała:

-