#gry

Skończyłem #dishonored -> Minimalnie zawiódł mnie ending, niby dobry, niby wywołuje emocje, ale czegoś mi brakowało. Imo trochę zbyt krótki i za mało rozbudowany. Poza tym nie lubię endingów które całkowicie opowiadają co działo się dalej, w stylu "... i żyli długo i szczęśliwie przez 26lat, zbudowali domek, wychowali dziecko po czym oboje zmarli na cholerę". Wolę jak ending wskazuje mniej więcej kierunek dalszych wydarzeń, czy ułożyło
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przeszedłem #dishonored i mam mocno mieszanie uczucia - gra sama w sobie nie jest zła i gra się w nią całkiem przyjemnie, ma parę fajnych rozwiązań (teleportacja, mnogość sposobów na przechodzenie misji, całkiem znośna historia) ale:

- jest ZDECYDOWANIE za krótka - przejście całości na normalnym poziomie trudności, stealth i bez zabijania to zabawa na raptem 4 dni

- jest po prostu brzydka - niespecjalnie różni się od np. pięcioletniego Bioshocka,
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Shepard:

No i kolejny raz nie dostałem żadnych screenów i kolejny raz jestem pozostawiony z argumentem bez poparcia i się dalej będę zastanawiał, które z obecnych gier spełniają oczekiwania odnośnie nowoczesnej grafiki. Rozumiem, że Crysis 2, ale czy to nie jest pewnego rodzaju ewenement, produkcja szczególna ?

Ja wszędzie widzę poszatkowane tekstury, tanie efekciarstwo, kolorystykę jak przez filtr z sepii... I tylko tych mitycznych gier z grafiką lepszą niż "stara"
  • Odpowiedz
@Zioman: Ja tak samo, co jakiś czas wpadam w szał i potem musze ładować sejwa :D Ale nie ma nic fajniejszego niż zatrzymać czas, n------ć kilka bełtów, a potem patrzec jak wszyscy padają w sekundę :D
  • Odpowiedz
#gry

Odpaliłem sobie wczoraj #dishonored przed spaniem, na chwilkę. Miałem iść zabić jakiegoś gościa, ale po drodze moją uwagę zwróciła boczna uliczka. Poszedłem, uwolniłem faceta, coś mi tam sprzedał po kosztach. Pokręciłem się, miałem już wracać do głównego wątku, ale patrzę na jeden domek i myślę, że chyba dałoby się jakoś wejść na jego dach. I faktycznie. Znalazłem trupa i list, pewnie się jeszcze przyda. Za chwilę ślepa
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Korzystając z okazji. Dishonored jest świetną grą, absolutnie rewelacyjną w swej klasie, dodatkowo pozwalająca graczom na dużą swobodę i stawianie sobie samemu wyzwań. Urzekająca grafika - twarze postaci, ich ubiory, nazwiska już na kilometr krzyczą "steampunk". Polecam !

#gry #dishonored
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kapsko: No ale przynajmniej główny bohater nie ginie robiąc za jakiegoś Mesjasza, zwycięża dobro, jest podstawa do posiadania nadziei, że wszystko mimo wszystko się ładnie ułoży - co znajduje potwierdzenie w F2. ;]
  • Odpowiedz
#dishonored przeszliście już? Jak wrażenia? Mi się strasznie podobało, hmmm, chyba jutro zacznę grać drugi raz, teraz na całkowitym r---------u :). #gry
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Vender: Przechodzę drugi raz, przy 1 podejściu prawie 100% ghost - wpadka w ostatniej misji przez wracajacy patrol i brak many. Szkoda, że takie zakończenie, liczyłem na drugą część. :<
  • Odpowiedz
@Colek: Ja w sumie od bardzo bardzo dawna przeszedłem grę "na dwa razy", łącznie około 13 godzin (4/5 run, większość kościanych amuletów) o dziwo, nie okazałem się s---w**** bo wyszedl z tego mały chaos. :)
  • Odpowiedz
#gry #dishonored

Tja, ten tytuł zapewni mi conajmniej 10h dobrej zabawy (patrząc na to, że szukam wszystkich run i kościanych amuletów). Jeśli ktoś lubował się w grach typu Thief, Splinter Cell czy MGS (gdziekolwiek, gdzie bohater szedł w kucki i powoli sunął do przodu), to Zhańbionego przywita jak dawno nie widzianego przyjaciela.

Jednym słowem - grać !
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach