Kurde. Jest ciepło, kładę się spać, bo jutro impreza, a dziś jakiś zmęczony, więc otwieram okno. Leżę i słyszę jakiś hiphopowy koncert. Pewnie całe gimnazjum z miasta się zleciało, ale nic może wytrzymam. Minęło już pół godziny. Po stokroć wolę disco polo. W disco polo coś jest. Ten kicz jest oficjalny i każdy to wie. Tzw pozytywny kicz. Jak design peerelowskich mebli z lat 60tych. A hip hop to taki kicz, że
Pobierz
źródło: comment_2eLKLUqp7OgAJBWVzPMjFlCu2DzkyOSU.jpg
@szymaxxx: Jakbym miał zainwestować swoje pieniądze w szeroko pojętą ( ͡º ͜ʖ͡º) muzykę, to byłoby to Disco-Polo- popatrz tylko na zarobki w Disco-Polo porównując je z innymi gałęziami muzyki. Paradoks Disco-Polo polega na tym, że jak ludzie się napiją, to zaczynają przy tym skakać i nagle się okazuje, że znają słowa. Co nie znaczy, że sam to lubię.