@hikarukimura: W oryginalnej historii Hugh Glassa on darował mu życie, ponieważ ten zdążył zaciągnąć się do armii, za zabicie żołnierza groził stryczek (ten motyw pojawia się jakoś w filmie), IMO dużo lepsze zakończenie, mniej jednoznaczne.
  • Odpowiedz
Dałbym w końcu Di Caprio Oskara za Zjawę. Bym się zlitował :) Fakt, faktem zagrał moim zdaniem świetnie :)
Sam film może nie jest arcydziełem ale 9/10 spokojnie.
#film #dicaprio #oskary #zjawa
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pshemeck:

zagrał świetnie

A co on tam miał do grania? Cały czas mina jakby się zesrał w gacie i to szeptanie pod koniec, że niby taki pokiereszowany? Nawet kuśtykania nie zagrał, pod koniec filmu śmigał już na pełnej k----e jakby nic się nie stało.
Cały geniusz filmu skończył się na scenie z niedźwiedziem
IMHO rola Fitzgeralda przebija grę Leo o głowę
  • Odpowiedz
Zjawa - dla takich filmów powstało kino. Lubię kiedy film potrafi mnie zaskoczyć, oczarować i kiedy jestem w stanie wsiąknąć w niego bez reszty. A Inarritu do spółki z Lubezkim wrzucają mnie w sam środek dziewiczej ameryki XIX wieku i pokazują jak wyglądało życie traperów. Zdjęcia urywają nogi przy samej dupie.
Kręcenie tego filmu w naturalnym oświetleniu wyszło GENIALNIE, mimo, że było cholernie trudne (spieprzysz ujęcie o poranku i czekasz cały dzień
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Arahan: Zjawa to film niezwykle nierówny. Po interesującym początku dostajemy niezbyt zajmującą opowieść, opartą na wytartych kliszach. Męcząco długą. Sorry ale w ramach kampanii marketingowej obiecano mi coś niezwykłego. Dostałem średni western. Ma swoje momenty, jak choćby walka z niedźwiedziem, ale poza tym razi mnie fabularna płycizna. Cieszę się, że zauważyłeś, że DiCaprio miał o wiele lepsze role. Tutaj po prostu nie miał okazji pokazać swojego kunsztu. Plucie, wybałuszanie oczu,
  • Odpowiedz