Po wczorajszym koncercie #depechemode w #krakow naszła mnie pewna refleksja.

Ludzie idą na koncert, aby zobaczyć, poczuć, posłuchać na żywo swojego - najczęściej - ulubionego zespołu. Jednak wzniesione dłonie już od dawna nie układają się w oklaski, a raczej w prostokąty trzymające smartphone'a. Rozumiem: jedno, dwa, trzy zdjęcia; może krótki jeden filmik. Ale... nie. To czasem trwa nawet niemal cały koncert. Po co? I tak tego nigdy już
kaduceusz - Po wczorajszym koncercie #depechemode w #krakow naszła mnie pewna refleks...

źródło: comment_BgPwQkLo7hhLIvTACpGXaGV3eVfA6Mg1.jpg

Pobierz
  • 45
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@wrzucambolubie Łódź, tak? Baw się dobrze! Myśmy przez cały koncert mieli polew z Fletchera które robił... No, to co zwykle czyli relatywnie niewiele - ale za to w uroczo nieporadny sposób. Gościa się nie da nie lubić xD
  • Odpowiedz
  • 4
@wrzucambolubie Ja pierwszy raz byłem aż tak blisko sceny... Bliżej się tak naprawdę nie da. Słuchaj, te ciarki kiedy weszło "Stripped" (mój numer 1) są nie do podrobienia. Setlista jest genialnie ułożona, także czeka Cię cholernie dobry koncert ^^
  • Odpowiedz
#depechemode to już dziś w Krakowie, ja stary koń, prawie trzydziestka na karku, a jaram się jak dziecko... normalnie jakby papież miał pielgrzymować dziś do Polski ( ͡ ͜ʖ ͡)
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jedzie ktoś z depechowych Mirków na letni koncert na festiwalu Tinderbox w Danii?
Mi nie wypada nie iść bo mieszkam 3 km od tego festiwalu. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#depechemode #dania
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach