@tohuvabohu: Praca gitar na tym albumie jest mistrzowska, Schuldiner/Murphy to jeden z lepszych duetów jaki przytrafił się death metalowej muzyce. Od połowy tego utworu zaczyna się jeden z najlepszych momentów na tej płycie, czyli obłędny refrenowy riff i wymiana solówek pomiędzy Chuckiem i Jamesem. Lubię ten album, bo poniekąd stoi w rozkroku pomiędzy nowym, a starym Death - jeszcze nie tak wymuskany technicznie jak "Human", ale już nie tak klasyczny
  • Odpowiedz


@metaled: mnie zastanawia, skąd się wział taki zwrot w Jego tekstach, najpierw śpiewał o wypływających flakach i gnijących trupach a potem nagle takie filozoficzne teksty o Człowieku :)
  • Odpowiedz