Wczoraj sobie pierwszy raz odpaliłem Crusader Kings 3, bo nareszcie miałem wolny dzień na to, żeby w coś pograć.
Wciągnęło jak bagno na całe popołudnie xD
Na początek Desmond w ramach Noob Island coby się oswoić z tą odsłoną. Udało mi się stworzyć Królestwo Irlandii i wszystkie ziemie na wyspie podbić. Po czym zaczęły się schody w wyniku nowych mechanik, których niezrozumienie ugryzło mnie w tyłek. Dokładając jeszcze śmierci trzech moich władców na przestrzeni
Wciągnęło jak bagno na całe popołudnie xD
Na początek Desmond w ramach Noob Island coby się oswoić z tą odsłoną. Udało mi się stworzyć Królestwo Irlandii i wszystkie ziemie na wyspie podbić. Po czym zaczęły się schody w wyniku nowych mechanik, których niezrozumienie ugryzło mnie w tyłek. Dokładając jeszcze śmierci trzech moich władców na przestrzeni































Warto poznać wcześniej grę oglądając jakieś gameplaye na YT.
I bardzo dobrze. należy dążyć do remisu tylko i nic więcej.
Po pokoju masz powód do aresztu dla każdego uczestnika buntu i wyłapujesz ich pojedynczo. Czyli próba aresztu i siedzi w kiciu albo wojna ale tylko z nim a nie z grupą.