Hej, kojarzy ktoś taki film (ponoć dobry) gdzie jakiś koleś ze wschodu bił się z innymi (m. in. z chyba amerykańskim bokserem). Film ma nieangielski tytuł, z tego co wiem powstały dwie części.

Wiem, że ten opis mało co mówi, ale ktoś może skoajarzy.

Poza tym, szukam jakiegoś fajnego filmu na wieczór, nie musi być blockbuster, ale żeby nie trącił myszką - ostatnio oglądnałem Mad Maxa (jaki to niby kultowy nie jest)
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@michalkosecki: Odkąd po raz pierwszy obejrzałem go parę lat temu zawsze był u mnie numero uno. Każdy z późniejszych seriali jakie widziałem też w jakiś sposób mnie wciągał, chociaż niektóre zostawiałem po 1 sezonie, ale bije z nich komercja, chęć przytrzymania widza przed ekranem przy zastosowaniu różnorakich sztuczek. The Wire ma taki klimat, którego nie spotkałem nigdzie wcześniej ani nigdzie później. Chciałbym go zobaczyć, któryś już raz z kolei ale
  • Odpowiedz
@szalony_kefir: Tak, definitywnie najlepszy serial z tego gatunku, ma budżet i to widać, ogląda się jak film, efekty nie zawodzą, no i świetna fabuła (jak na serial/film). Polecam definitywnie - zupełnie inny typ ale jest w moim TOP 3 zaraz koło SOPRANO
  • Odpowiedz
@marekq: W takiej kolejności jaką wkleiłeś. W teorii są 3 "główne" sezony - Blood and Sand, Vengeance oraz War of the Damned. Gods of the Arena to mini sezon, zrobiony jako prequel do całej serii, a jego celem było dać głównemu aktorowi grającemu Spartacusa czas na dojście do zdrowia (wykryto u niego jakiś typ raka i dali mu czas na leczenie się - niestety nie przeżył i od Vengeance już
  • Odpowiedz