Porażka Ładowania stron trwa tyle co wgrywanie gry z kasety w #commodore.
I już nie będę tu zaglądał na przerwie..
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MOSS-FETT: to jest niesamowite, że istnieje jeszcze scena 8bitowa i robią to za darmo, powstał Final Fantasy 7 i resident evil na nesa, teraz port gry na pistolet, co komdorek nie miał pistoleta w akcesoriach
  • Odpowiedz
@kinson: ah, Mikro i commodore, co za przyjemnie spędzony czas. Leszczom (np. Omanowi) to się strzelało z połowy podkręconą i kręciło się wynik na maxa. Na lepsze zespoły był patent z podaniem z rzutu rożnego do rogu pola karnego. No i jeszcze utrudnienia w postaci deszczu i ślizgający się zawodnicy.
  • Odpowiedz
@telegazeciarz: Na początku jednak więcej było Atari - głównie 800XL z racji ceny - dopiero kiedy wszedł C64C to się wyrównało. A jeśli chodzi o dostępność to np w 1988 przeciętne wynagrodzenie to było ok 50 tys zł. C64 kosztował wtedy 220 tys zł, a 800XL ok. 150 tys zł.
  • Odpowiedz
@telegazeciarz: ja miałem konsole Rambo za gówniarza bo rodziców nie było stać na komputery ale tak z moich obserwacji to commadore było popularniejsze, czyste atari znam tylko jedną osobę która miała, reszta miała tak jak ja Rambo :D W moich stronach ogólnie mało kto miał cokolwiek do grania, ja miałem farta bo ojciec dostał za jakąś przysługę dlatego miałem sprzęt :) Tak powszechna konsola jak pegazus to nie była żadna
  • Odpowiedz