Wchodzi facet do baru i krzyczy od progu:
- Wszyscy kibice Arki to pedały.
Przy jednym stoliku odsuwa się krzesło, wstaje koleś i mówi:
- Wiesz, stary, że nieźle mnie właśnie w-------ś?
Wszystko
Najnowsze
Archiwum
Komentarz usunięty przez autora Wpisu
źródło: comment_C1pmt0SWadMX5BDZzV3UeidZqQJ0ugju.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez autora
Komentarz usunięty przez autora
źródło: comment_OC5yr8oStEGvnHZI6ekKGC2WvHtJUn5D.jpg
Pobierz
źródło: comment_OT67XnkmxtNLDK9DHo3eK6guqIN37xFN.jpg
Pobierz
źródło: comment_wgHLLHwXWXkvbpmh4fZ7Q84AH60ZNVTn.jpg
Pobierz
źródło: comment_1HGlJCDWi0ruq18fkcRMsoIDoO25uGTY.jpg
Pobierz
źródło: comment_h1rhEHnzAtokyCsvDWk5nMF4DZe6bsJV.jpg
Pobierz
źródło: comment_XHCgzHnjUjZZMTbcKAGVj1LQz7yCOLaB.jpg
Pobierz
źródło: comment_d1T5cpNFBGusP24zQ5RMi8zSS1yj6iXA.jpg
Pobierz
źródło: comment_BMmQARQOB5jPmVBZ4ERPPkVFtuqGG19c.jpg
Pobierz
źródło: comment_GlJORWDhrS4ur6rAoKE0j3om4Uplemme.jpg
PobierzRegulamin
Reklama
Kontakt
O nas
FAQ
Osiągnięcia
Ranking
Kupiec Mojżesz Rosenfeld wyjechał za interesami. Sprawy przeciągnęły się tak długo, że nie zdążył wrócić na sobotę do domu. Postanowił więc powiadomić żonę, wysyłając jej telegram. Poszedł na pocztę i napisał "Moja kochana żona Sura interesy załatwiłem bardzo dobrze. Niestety nie mogłem zdążyć przyjechać na sobotę. Przyjadę w niedzielę. Twój kochający cię mąż Moniek".
Kiedy wręczał ten telegram urzędniczce, ta zwróciła mu uwagę:
- Proszę pana to przecież jest