@onajedna17: jest jeszcze gorzej, jak sąsiad sobie rok temu lodówke wymieniał to ze znajomym wnosili ją chyba z godzine czasu i walili w co mogli, żeby więcej ludzi wyszło i zobaczyło, że on sobie lodówkę kupił jakąś zajebistą.
Ale niestety ja za tydzień kupiłem sobie nową lodówkę i do tego zmywarkę pod zabudowę sterowaną na wifi.

Specjalnie kuchnie przebudowałem, żeby zmywarka stała pod jego ścianą i sygnał do niego docierał
  • Odpowiedz
@onajedna17: no ja właśnie mam sąsiada co się wszystkim chwali co on to nie ma, ale jak sobie zmywarkę kupiłem z tym wifi to aż cały zzieleniał, tydzień czasu planowałem jak mu powiedzieć, że mam zmywarkę na wifi i wymyśliłem.

Schodzę raz po schodach na dół i widzę, że stoi ta łajza na dole i pali papierosa, staję obok niego i mówie:
-kurczę, zapomniałem zmywarkę włączyć.... ale przecież na to
  • Odpowiedz
Mirki co za #cebulastory w #decathlon którą opowiedział mi brat pracujący tam od tygodnia.

Dectahlon znany z tego że dość łatwo przyjmują zwroty i reklamacje, stał się inspirację do interesu życia pewnego klienta,

Jakiś #januszebiznesu przed wakacjami kupił sobie dwa wypaśne namioty po 2k zł jeden co daje nam równe 4 tysiaczki.

Jego
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Husejnow: takie rzeczy mają wpisane w koszty prowadzenia takich sklepów, w sumie całej sieci i gdyby mieli z tego zbankrutować to pewnie by się to szybko zmieniło, lecz denerwujące jest to że ktoś ewidentnie planuje takie sytuacje, jak z tymi namiotami.
  • Odpowiedz
Mirki mam #coolstory, a raczej #cebulastory z pracy mojej mamy. Nie będzie TLDR.

Mama pracuje w biurze pośrednictwa pracy i wysyła pracowników za granicę, do Wloch. Jeden z wysłanych majstrów upił się na budowie i zesrał się na środku pokoju socjalnego i zasnął obok swojej kakaowej kreatury. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Małe #cebulastory i #coolstory, Moja przyjaciółka udziela korków z angielskiego na poziomie podst-gim-LO, no i ostatnio poszła na lekcje do dzieciaka, jako że mamy nie było to opowiekowała się nim babcia, no i lekcja trwa, babcia się pyta czy młoda dama się czegoś napije, a znajoma na to że chętnie, herbaty, no i okej, popija herbatke i lekcja dobiega końca, a babcia przy rozliczaniu za lekcje "
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@primononnucere: Niestety takie są właśnie babcie, moja znów jak coś sobie kupie i zobaczy, np. ciucha jakiegoś za 150zł to ' jeeezuu tyle piniendzy wydać na kawałek ciucha ' ale jeśli zarabiam i moge sobie pozwolić to nie rozumiem szumu.
  • Odpowiedz
Miraski, to będzie #cebulastory , czyli takie #gorzkiezale na słomę wystającą z butów u niektórych Polaków.


Byłem w sobotę na rosyjskim balecie w Domu Muzyki i Tańca w Zabrzu. Miejsce nie do końca przeznaczone na balet, ale sala koncertowa na tyle duża, że pomieści parę tysięcy widzów, występował rosyjski Moscow City Balet, który wystawił Jezioro Łabędzie. Warto odnotować, że zamiast orkiestry grał playback, ale to może historia na inną
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@simperium: (#) jeszcze jakiś czas temu chodziłem czy to do teatru czy to do opery (bylem zaciągany, choć mi się podobało zawsze, teraz już nie bo #tfwnogf) i nigdy nie było problemu tylko jeden... w gdyńskim muzycznym teatrze jest barek/bar, i dość często ktoś robił trzodę w przerwie przedstawienia. Zachowywali się często jak w barze, i to już ludzie po 50. :/
  • Odpowiedz