Dzwonisz do wujka i mówisz że to ogarniesz.
Tym samym wygrywasz przetarg.
Załatwiasz 2 nauczycielki i kumpla ze sporym garażem.
Syn ogarnie nagrywanie, ma kamerę i montuje coś tam na YouTube.
Wujek wpłaca 50K za odcinek, ty dajesz po 250zl nauczycielkom i tysiaka kumplowi od garażu.










Nie. Ani na drugi. Ani na trzeci. Ani na piąty.
To piramida finansowa, będziesz na jej dole. Nigdy?