Na chwilę obecną już tylko "kropi" i jest bezwietrznie.
Przed chwilą za to słyszałem zza okna narastający trzask i jebnięcie. Złamało się drzewo. Ciekawi mnie jednak przyczyna, bo dzisiejszą nawałnicę, drzewo to przeżyło. Czy teoria że korzystając z okazji, drzewo zaczęło ciągnąć wodę z gleby, co spowodowało że korona stała się zbyt ciężka, co doprowadziło do złamania się tego drzewa, jest prawdopodobną?
#warszawa #burza #zoliborz #
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@2xpapanalepiku: no tam są grube akcje a odpowiedzialnych zawsze brak. ciekawe jak się rozwinie sytuacja z tymi dwoma halami, bo to nie przelewki, takie uszkodzenia.

z innych śmiesznostek, to gdyby tylko udziałowcy albo najemcy wiedzieli, jak np. się zimą odśnieża dachy, to by zastanowili się czy nie bardziej opłacalne jest wyjście z interesu. podobno podwykonawca po prostu zgarniał śnieg na jedną kupę i dopiero potem to spychał z dachu. xD
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Marek_Licyniusz_Krassus: To niech przysyłają alert bliżej rzekomego zagrożenia, a nie na kilkanaście godzin przed + na mniejszy obszar, bo akurat obszar mogą wybierać bardzo precyzyjnie.
No ale po co, lepiej spamować i sprawiać, że ludzie w te alerty mają w------e, a nikt nawet pół kropli deszczu nie widział.
  • Odpowiedz